Mandatory Upgrades - Recenzja Data Pack

Mandatory Upgrades #2 – recenzja Up and Over (cz. 2 – Runner)

Zgodnie z obietnicą przed Wami druga część recenzji Up and Over. Jeśli nie widzieliście części pierwszej, to możecie ją znaleźć tutaj.

Inject
bc0f047c-01b1-427f-a439-d451eda06073

Matuszczak  (3,5/5) Ciekawa karta bardzo dobrze wpisująca się w klimat Anarchów. 4 karty za 1 kredyt to świetny interes w łaknącej sensownego dociągu frakcji, lecz strata programów jest bolesna, a rekompensata za nią wystarczająca jedynie w specyficznych taliach. Inject błyszczy w taliach zalewających korporację syfonami. Warto zwrócić uwagę na świetną synergię z Exilem, lecz koszt 2 punktów wpływu może odstraszać entuzjastów grzebania w śmietniku.

Lajcik: (4/5) Anarch zawsze cierpiał na brak uniwersalnego dociągu i wreszcie go dostaliśmy. Co więcej zależnie od konstrukcji decku będziemy albo dostawać więcej kart albo więcej pieniędzy. Strata programów jest raczej mało problematyczna dla Anarcha, który ma dużo przywracarek we frakcji i często wypożycza jeszcze Clone Chipa. Pojawienie się Injecta pozwoli odejść od combo Wyldside+Aesop Pawnshop zwalniając influence na inne rzeczy.

Inermis: (2/5) Dla Noise – must have. Virusy wrócą z Deja Vu. Reszta rzeczy dociągnięta szybciej. Jeśli masz rekursje programów Clone Chip, Deja Vu, Retrival Run – rozważ Injecta. Inaczej trzymaj się z daleka bo skończysz jak Jawohl wywalając 3 Knighty i Datascukera do śmieci.

Bazyn: (2/5) Ciekawe, dla mnie to jest karta bardziej dla każdego Anarcha innego niż Noise.  Jazgot ma zdecydowanie najwięcej programów w talii, przywracanie będzie kosztować go więcej niż ten jeden zarobiony kredyt.

Origami
bc0f047c-01b1-427f-a439-d451eda06074

Matuszczak: (1/5) Wymiana pamięci na rozmiar ręki jest oczywiście jakimś żartem. Karta została stworzona z myślą o combach z Ekomind czy Duggar’s. Jeśli chodzi o to pierwsze, combo dwóch fatalnych kart będzie nie mniej fatalne. Jedyną wartościową synergią z Duggar’s jest z kolei to, że gdy dobierzemy 10 kart, możemy bez żalu wyrzucić bezużyteczne Origami.

Lajcik: (4/5) Dla mnie Origami jest bardzo wartościową i ciekawą kartą dla decków które chcą agresywnie dobierać. Wykładnicze zwiększanie pojemności ręki kosztem MU nie wydaje się w pierwszej chwili ciekawe, jednak warto zwrócić uwagę na dwie rzeczy. Zerowy koszt wystawienia i możliwość nadpisania bardziej użytecznymi programami w momencie kiedy pojemność ręki przestaje być potrzebna. Origami wchodzi też w przepiękną symbiozę z wychodzącym w kolejnym dodatku Ekomind, który z kolei zamienia karty w ręku na MU. Anarch dostał też Duggars które pozwoli w błyskawicznym tempie dobrać większość talii. Testowałem to już w praktyce i przy zagwarantowaniu 5 klika (np. Joshuą) możemy tanio i błyskawicznie przejrzeć praktycznie cały deck. Sądzę, że warianty tego combo staną się nowym szablonem do Anarchowych decków. Opróćz tego Origami ma też całkiem dobrą (choć drogą) synergię z shaperem, który będzie w stanie tanio i szybko je wystawić i zacząć agresywnie dobierać Dieslami i Quality Time.

Bazyn: (2/5) Być może istnieje talia z Origami do zabawy na szalonych imprezach (szukałbym połączenia – Origami zwiększa rękę -> Duggar’s pobiera mnóstwo kart -> Ekomind zwiększa limit pamięci do kilkunastu -> Overmind dostaje znaczniki potrzebne na większą część gry), ale będzie wymagać tylu elementów, że nie sądzę, by działała regularnie.

Inermis: (1/5) Świetny pomysł na kartę i mechanikę, trzymam kciuki za Duggarsowe Orgiami Lajcika!

Fester
bc0f047c-01b1-427f-a439-d451eda06075

Matuszczak: (1,5/5) Teoretycznie ciekawy efekt, w praktyce przynosi zyski dopiero przy drugim czyszczeniu wirusów. Jeżeli jesteśmy w stanie zmusić korporację, by purge’owała tak często, prawdopodobnie i bez pomocy Festera radzimy sobie dobrze. Konieczność czyszczenia wirusów jest wystarczającym ciosem dla korporacji, zdecydowanie lepiej włożyć do talii karty, które pomogą ją do tego zmusić.

Lajcik: (2/5) Fester to support dla nadchodzących kart typu farma wirusów – Incubator i Breeding Ground – które mogą potrzebować dodatkowej ochrony przed wymazaniem. Coraz więcej pojawia się też wirusów które spadają ze stołu przy wipe. Jeżeli będziemy budować talie w oparciu o te karty to Fester może być przydatny. Czas jednak pokaże czy znajdzie się na niego miejsce. Nie mogę się już doczekać dużego dodatku 🙂

Bazyn: (2/5) Dobry dodatek do nowych wirusów spadających po czyszczeniu  (Lamprey i nadchodzący w The Source Ixodidae). U Noise’a nie sądzę, że znajdzie się na Fester miejsce, ale w Reinie, która specjalizuje się w utrzymywaniem korporacji w stanie bezgotówkowym, chętnie wypróbuję.

Inermis: (2/5) Problem z Anarchowymi kartami do denial jest to, że przeważnie kosztują więcej niż są w stanie zabrać korporacji. Najepsze karty do tego są nadal w criminalu – Account Siphon, Emergency Shutdown. Ale liczę że może kiedyś te wszystkie karty uzbierają w układankę którą Reina będzie potrafiła złożyć i nią zagrać.

Autoscripter
bc0f047c-01b1-427f-a439-d451eda06076

Matuszczak: (2/5) Przy pomyślnych wiatrach Autoscripter zwróci kryminaliście kilka klików w trakcie gry. To za mało zważywszy na koszt instalacji i nietrwałość. Autoscripter najlepiej sprawdzi się u Noise’a układającego z Aesopem pasjanja z wirusów, jednak w takiej talii można moim zdaniem znacznie lepiej wydać 3 punkty wpływu.

Lajcik: (2/5) Myślę, że Autoscriptera możemy widywać również w criminalowych deckach opartych o wykonywanie tylko przemyślanych i udanych skoków. Deckach, które i tak grają Johna Masanoriego, Griftera i tym podobne wynalazki. Autoscripter może pozwolić grać im nieco szybciej.

Bazyn: (2/5) Najbardziej pasuje do talii, która mało biega (by nie nadziać się na nieudany skok), a instaluje dużo programów. Tak, dokładnie, mam na myśli Noise’a 🙂 W połączeniu z Sahasrarą daje Jazgotowi darmowego wirusa co kolejkę (zero kredytów, zero clicków). Łącząc Autoscriptera z Savoir-Faire dostajemy możliwość otrzymania piątego klika za pomocą skoku, a nie instalacji programu, jednak Criminal nie instaluje, aż tyle programów, by poświęcać Autoscripterowi miejsce w talii.

Inermis: (1/5) Jak napisał Bazyn, ta karta zupełnie nie działa w Criminalu. Natomiast 3 inf mówi że nie wsadzicie jej łatwo gdzie indziej. Nie wspominając o tym że Noisowi lepiej działa Rachel jako dodatkowy klik, a Shaper instaluje głównie z Heapa, Stacka albo Personal Workshopu.

Switchblade
bc0f047c-01b1-427f-a439-d451eda06077

Matuszczak: (3,5/5) Karta z ogromnym potencjałem, jeżeli tylko będziemy w stanie wygenerować wystarczająco dużo kredytów stealth. Jest to kłopotliwe, gdyż łamanie sentry Switchblade’m wymaga znalezienia i zainstalowania sporej ilości kart. Niesamowita efektywność może jednak uzasadnić fatygę runnera. 2 punkty wpływu sprawiają, że Switchblade pewnie najczęściej zobaczymy u Shaperów.

Lajcik: (3/5) Z drugiej strony Criminal ma we frakcji Silencera – Hardware typu stealth z rekurencyjnym kredytem na opłacanie Killerów. Sądzę, że mogą zacząć pojawiać się i criminalowe decki próbujące grać Switchbladem. Jest to niesamowicie efektywny kosztowo Icebreaker jeżeli będziemy mieli czym go poprzeć.

Bazyn: (2/5) Łamacz o dużym potencjale, za dwa stealth kredyty przechodzi każde sentry w grze (poza Januszem). Switchblade potrzebuje jednak dwóch kart na stole wspierających stealth, aby złamać jakikolwiek lód z siłą większą niż 0 (albo jednego Ghost Runnera, on się jednak szybko wyczerpie). Dopóki więc Criminal nie otrzyma wystarczająco wielu zabawek, żeby oprzeć cały plan biegania na stealth kredytach, to nie spodziewam się, by Switchblade był przesadnie popularny. Ewentualnie jako plan B na duże lody, ale do tego celu Criminal już przecież ma Faerie. A Shaper ma własnego Daggera, który jest równie dobrą kartą.

Inermis: (2/5) Łamanie sentry za 2 stealth kredyty brzmi kusząco. Tylko aby to robić to trzeba mieć 3 karty na stole które robią dokładnie to. Breker fajny, ale nie ma na niego miejsca.

Trade-In
bc0f047c-01b1-427f-a439-d451eda06078

Matuszczak: (2,5/5) Pierwsza w grze wyszukiwarka hardware’u. Niestety jest bardzo nieefektywna, ale należy odnotować, że pozwala grać na przykład jednym pancerzem i jednym Desperado. Zwrot pieniędzy jest mało pomocny, gdyż większość przyzwoitych hardware’ow kosztuje nieparzystą liczbę kredytów. Przyzwoitym celem do wymiany jest Astrolabe, które zazwyczaj błyszczy na początku i daje nikłe korzyści w późniejszych etapach gry.

Lajcik: (3/5) Warto podkreślić, że Trade-In jako pierwsza karta w grze umożliwia wymienianie konsol. Nie wiem czy będzie ku temu jakiś powód, ale narzędzie pojawiło się i warto o tym pamiętać.

Bazyn: (2/5) Wymóg posiadania niechcianego hardware’u mocno ogranicza efektywność Trade-In jako wyszukiwarki – aby zadziałała musimy znaleźć i zagrać dwie karty z talii. W frakcji, która ma najlepsze karty dociągające w grze (Diesel i Quality Time) nie widzę potrzeby dorzucania Trade-In, a dwa punkty wpływu to za dużo, by chciał ją pożyczyć Criminal albo Anarch. Największy sens prawdopodobnie ma u Kate, która instaluje darmowe Akamatsu Memory Chipy, by potem je podmienić na tę jedyną w talii sztukę Desperado.

Inermis: (3/5) Lubię takie tutory które pozwalają grać 1 sztuką danej karty w tali. Często grałem na 3x Special Order i po 1 breakerze oraz zapasowym Crypsisem. Teraz można zaimportować jedną konsolę i 2x Trade-in. Problemem jest tylko że trzeba poświęcić jakiś Hardware mniej potrzebny.

Astrolabe
bc0f047c-01b1-427f-a439-d451eda06079

Matuszczak (4,5/5) Po bardzo drogim Toolbox’ie, wymagającym specyficznej talii Dinozaurze i kompletnie niepoważnym Monolicie, Shaperzy otrzymali dobrą konsolę we własnej frakcji. Astrolabe zainstalowany na początku gry dobierze kilka kart, a przeciwko NEHowi i Replikacji nawet więcej. W najgorszym wypadku posłuży po prostu jako Akamatsu Mem Chip. Świetna karta dla grających uprzednio bez konsoli Shaperów.

Lajcik: Nic do dodania. 5/5 – grałbym 🙂

Bazyn: (5/5) Wielu Shaperów wybierało granie bez konsoli – Toolbox za drogi, Dinuś drogi i wymagający zagrywania kart w odpowiedniej kolejności, na pożyczanie z innych frakcji brakowało influence’a. Ten czas jednak minął – Astrolabe to tania konsola z doskonałą na dzisiejszą metę zdolnością. Replicating Perfection, NEH, czy Personal Evolution będą płakać jak ją zagracie. Choć klimatycznie to konsola Nasira to akurat on w większości wypadków wybierze Toolboxa.

Inermis: (4/5) W erze NEHa idealna konsola dla Shapera. Splash za 2 influence super aby Anarch mógł zaimportować. A Criminal ma swoje Desperado które jest najlepszą konsolą w grze.

Angel Arena
bc0f047c-01b1-427f-a439-d451eda06080

Matuszczak: (2/5) Karta jest trochę podobna do Mr. Li. Stosowanie Angel Areny jest jednak bardzo drogie, nie wymaga za to klika. Karta może znaleźć zastosowanie w taliach szukających elementów combo. Pozwala bardzo drogo, lecz niemal natychmiastowo, znaleźć pożądane karty. W turniejowych taliach niemal z pewnością nie zagości, lecz w taliach tworzonych do zabawy jej widok mnie nie zdziwi.

Lajcik: (1/5) Ciekawy jestem czy Angel Arena znajdzie dla siebie miejsce. Pełni ona rolę takiego trochę bieda-tutora z dodatkowym negatywnym efektem pokazywania korporacji naszych kart. Nie widzę za bardzo dla niej miejsca

Bazyn: (1/5) Jako kombo do Oracle May czy Eureki jest ok, ale czemu nie wybrać Motivation? Jako przewijarka wyszukująca wydaje się mocno nieefektywna – nie mam ochoty tym grać nawet w taliach, które bez konkretnej karty kompletnie nie działają (patrz Nasir i Personal Workshop). Wadą karty jest na pewno konieczność decyzji o liczbie counterów w momencie instalacji.

Inermis: (1/5) Ja zdecydowanie preferuję talie w których dociągasz karty i one pomagają Ci wygrać, zamiast talii w których musisz coś znaleźć aby zaczęły one działać.