• Link to Facebook
  • Link to X
  • Link to Mail
  • Link to Rss this site
Netrunner
  • Blog
  • Felietony
  • Daily Casts
  • Mandatory Upgrades
  • Personal Workshop
  • Click to open the search input field Click to open the search input field Szukaj
  • Menu Menu
Ostatnie wpisy na blogu
ZnadPlanszy.pl |BLOGI

Relacja z Mistrzostw Polski 2015 by Jander

12 września 2015/0 Komentarze/w Felietony/Autor Adam Stradomski

Zapraszam na obszerną relację z Mistrzostw Polski oczami Jandera – czyli jak być pierwszym po 6 rundach swiss’a 🙂

Inermis

Sezon regionalsowy poszedł mi znakomicie i przed MPkami czułem się znakomicie. Testowałem zarówno MaxX jak i Kate. W końcu zdecydowałem się na drugą runnerkę ze względu na mniejsze ryzyko i mniejszy wpływ zmęczenia i błędów na grę. W porównaniu z warszawskimi regionalsami wrzuciłem Professional Contacts i był to strzał w dziesiątkę – przydało się w absolutnie każdej grze. Film Critic był za to zupełnie nieprzydatny. W corpie nie wiedziałem co zmienić. Spodziewałem się dużej ilości Noise’ów, więc wrzuciłem Ichiego 1.0. Jednego Crisium Grida zmieniłem na Daily Business Show i słusznie wybrałem.

Moje oczekiwania względem wyniku nie były duże – najważniejsze, żeby dostać się do topki i coś w niej ugrać. Liczyłem na przynajmniej top 8 albo nawet top 4 i matę. Ucieszyłem się, że jest top 16, bo łatwiej będzie mi się dostać. 😉

Runda 1

Pierwszą rundę zacząłem najlepiej jak mogłem, czyli od wykorzystania bye’a. Razem z hsialem, Yarrowem i Matuszczakiem wybraliśmy się na zakupy i śniadanie. Możliwość grania jednej gry mniej pozytywnie wpłynęła na moją turniejową kondycję. Wiedziałem jednak, że pierwszą grę prawdopodobnie rozegram z osobą już rozgrzaną, która wygrała obie gry. Nie chciałem trafić na żadnego bye’owca.

Runda 2  (4 pkt)

W drugiej rundzie spotkałem się z Hadrianem, który był nieco przestraszony perspektywą grania ze mną. Whizzardem był bardzo blisko, zainstalował Sneakdoora i trzy razy skoczył na rękę. Znalazł jedynie 4 punkty, choć miałem jeszcze 3. Szybko zainstalowałem je na bezpiecznym serwerze, a kolejne agendy chowałem Daily Business Showem. Znaczny błąd Hadriana, że go od razu nie usunął. Gdy się go pozbył było już za późno i wygrałem. Rewanż nie był tak wyrównany. Hadrian grał HB z NEXTami. Na HQ postawił NEXT Silver, którego pozbyłem się szybko Parasitem. Skoczyłem kilka razy i znalazłem wszystkie potrzebne punkty, bo miał flooda i nie zainstalował więcej lodów na HQ.

Runda 3 (8 pkt)

Trzecią rundę zagrałem na pierwszym stole z Matuszczakiem. Cały film był nagrywany przez Krystiana z TeamworkCast, więc pewnie pojawi się wraz z komentarzem. Z tego względu nie będę spojlerował, poza tym że po raz pierwszy w życiu zremisowaliśmy ze sobą.

Runda 4 (10 pkt)

Wiedziałem, że do topki potrzebuję 16 punktów, do końca dnia wystarczyłyby mi więc same remisy.

W czwartej rundzie spotkałem się z Akashią. Był bardzo zdenerwowany tym, że ma ze mną grać, ponieważ graliśmy już kilka razy i zawsze go pokonywałem. Gry nie były jednostronne, ale nerwy i nastawienie zrobiły swoje. Odpalił Biotic Labor i awansował agendę licząc, że nie mam Clota. Zainstalowałem go jednak i zgarnąłem agendę. Mój corp mocno taksował, ponieważ Akashia nie miał Parasite’ów, a do łamania barier używał Battering Ram, więc sporo płacił.

Runda 5 (14 pkt)

W piątej rundzie ponownie zagrałem na pierwszym stole, tym razem z Wosho, który był do tego momentu niepokonany. Wcześniej graliśmy ze sobą na żywo tylko raz i zremisowaliśmy. Było to na katowickim Chronosie, gdzie zająłem 7 miejsce i wygrałem swoją pierwszą i jedyną używaną przeze mnie, szczęśliwą matę. Gra była nagrywana i możliwe, że pojawi się w internecie, ale w skrócie: denial Reiny działał doskonale, kończyłem grę z zerową ilością zrezowanych lodów. Druga gra trwała bardzo krótko, bo już w drugiej turze znalazłem w HQ wszystkie 7 punktów, wygrywając przy okazji jedno Psi Game o The Future Perfect. To była moja jedyna gra z RP na Mistrzostwach, a szkoda, bo bardzo lubię z nim grać. Wosho po zdobyciu 18 punktów i mając 100% pewności dostania się do topki poleciał na wesele.

 Runda 6 (16 pkt)

W tym momencie topkę miałem już zapewnioną i ze względu na nieobecność Wosha ostatnią grę miałem zagrać o pierwsze miejsce. Zagrałem z Blackjazzem, znowu na pierwszym stole. Po raz pierwszy miałem zagrać przeciwko Noise’owi, którego bardzo się bałem oraz Jinteki Biotech rushujące Niseiki. Udało mi się zdobyć agendy z HQ, a na koniec przebijałem się na remote przez Susanoo-no-mikoto z Atmanem o sile 7 zainstalowanym dzięki Stimhackowi. Byłem już zmęczony i robiłem tak doskonałe zagrania jak instalacja Diesela na Komainu oraz zabranie kostki oznaczającej kasę Blackjazza w celu określenia siły Atmana. Jako corp zdarzyła mi się jeszcze głupsza rzecz – nie wtasowałem Hades Fragmentu do decku i po dwóch turach zauważyliśmy, że spokojnie leży sobie obok i na nas patrzy. Proponowałem Blackjazzowi rozpoczęcie gry od nowa, ale nie chciał, bo nie miał doskonały początek z Aesopem, Wyldsidem i Naleśnikami. Mój początek był jednak lepszy, z dwoma Architektami. Później doszedł jeszcze Turing i spokojnie zrushowałem agendy.

Swiss: 20 pkt

Kate okazała się być tego dnia niepokonana, a HB oddało dwie gry. Miałem tyle samo punktów co znakomity niemiecki gracz ff0X, ale miałem lepszego tiebreakera dzięki super-bye’owi i zdobyłem pierwsze miejsce w swissie. Ekipa bye’owców prawie w komplecie znalazła się w topce, hsialemu niestety powinęła się noga. Szkoda. Z zeszłorocznej topki został tylko Wosho.

Top 16

Po rezygnacji siawqa z topki zostałem sparowany z Domanem. Długo zastanawiałem się czy zagrać na jego Kate na stealthach czy Jinteki: PE. Graliśmy kilka dni wcześniej i zremisowaliśmy bardzo wyrównane gry. Miałem nadzieję, że będzie tak niewyspany i skacowany, że nie będzie mógł grać. 😉

Akashia

Następnego dnia okazało się, że Doman dotarł, jednak Blackjazz nie i paringi zmieniły się po raz drugi. Do topki wszedł Akashia i to z nim miałem grać. Wybrałem Kate z Clotem na jego HB FA. Zascorował 2 punkty, a ja wysnajpowałem 6 punktów z HQ. Do końca gry żaden z nas nie zobaczył już jednak żadnej agendy. Moje skoki z Maker’s Eye i R&D Interfejsem na stole pokazywały mi wyłącznie lody. Skończył nam się czas i to ja wygrałem.

Wiedziałem, że muszę wygrać jeszcze jedną grę do top 8 i trzy do top 4.

Marchewa

10363904_977819518907526_3185426732348983515_n

Drugą grę zagrałem z Marchewą i wylosowałem grę Kate na Cerebral Imaging. Tutaj najbardziej pluję sobie w brodę, ponieważ po mulliganie Marchewa miał trzy agendy z siedmiu na ręce… Gdybym skoncentrował się na HQ zamiast na spokojnym dociąganiu kart, instalowaniu i skakaniu głównie na R&D to prawdopodobnie bym wygrał. Znalazłem jedynie jedną agendę gdy Marchewa miał już 16 kart na ręku. Panic Buttonem wyciągnął prawie całego decka, a następnie zascorował ostatnie 5 punktów mając 0 kasy. Wszystkie moje Clone Chipy się schowały, ale Clot i tak prawdopodobnie by nie pomógł.

sidzej

W tym momencie następna przegrana gra wyrzucała mnie z turnieju. W trzeciej grze zagrałem z sidzejem, który wyeliminował Domana. Miałem świetny dociąg i udało mi się zrushować agendy, nim wyciągnął wszystkie breakery. Beta Test w ciemno dał mi Eli, Next Silver oraz Next Gold. Szczęśliwa gra, a miałem dużo agend na ręce przez większość gry i mogłem spokojnie wpuszczać go na R&D.

RomanoSoprano

11214184_977814508908027_1861085754155055239_n

Wygrana dała mi top 8 i mecz z RomanoSoprano. Niestety musiałem zagrać na jego Noise’a, a wiem że jest doskonałym graczem jeśli chodzi o niego. Miałem dobry początek na Noise’a – dwie agendy, Caprice, Architect i Eli. Dostałem nawet niezły dociag, a wszystkie trashe to były i tak NEXTy nieprzydatne w tym matchupie. Niestety popełniłem dwa znaczące błędy, które zdecydowały o całej grze. Z Architecta zainstalowałem drugiego Architekta na R&D zamiast na HQ, gdzie rozegrała się cała gra. Później nie zainstalowałem Eve Campaign na Breaker Baya z Caprce za Mother Goddess i Turingiem. Zamiast tego zainstalowałem Vitruviusa, który przeleżał kilka tur nim zaczałem scorować. Te kilka kredytów z Evy dałoby mi wystarczającego kopa do zrushowania agend, które miałem na ręce. Większość gry spędzałem na chronieniu HQ, niestety dociągałem kolejne agendy i nawet byłem zmuszony wtasować je Jacksonem, co jest najgorszą rzeczą jaką można zrobić na Noise’a. Kilka skoków na HQ skończyło grę, ale i tak było już blisko do przewinięcia. Miałem szansę wygrać tą grę, zwłaszca że Romano nie miał D4v1da do przechodzenia Turinga, a Wyldside i Naleśniki przyszły mu bardzo późno. W taki sposób wyleciałem z turnieju i zająłem siódme miejsce. W tym samym momencie odpadł Yarrow, a rundę później Matuszczak.

W dalszych grach kibicowałem RomanoSoprano, który poradził sobie zarówno z Apo, jak i z ff0X. Pokonał go dopiero Marchewa z Bagbiterem. Romano nie wiedział na czym polega deck Marchewy i nie próbował rozbić jego comba. Gdy Marchewa odpalał combo Romano jeszcze nie wiedział, że przegrał. Gra trwała jeszcze kilka minut nim Marchewa w jedną turę zrobił Maker’s Eye, Legwork, wrzucił The Future Perfect na Film Crtica i w dwóch clickach je zascorował, ukradł NAPD i odpalił dwa razy Notoriety.

Do teraz rozpatruję co mogłem zrobić lepiej w przegranych przeze mnie grach, ale staram się nie żałować. Większość moich umiejętności w Netrunnerze zdobyłem dzięki popełnionym błędom, z których zawsze staram się wyciągać wnioski. Wygrywając turnieje nie staję się lepszym graczem, ale robiąc błędy i przegrywając. Następnym razem gdy pojawię się w podobnej sytuacji będę wiedział jak się zachować i wam też tego życzę.

Decki

Decki już rozkoszulkowane i w segregatorze, wystawione na aukcji i sprzedan… nieee. Do najbliższego sezonu liczę, że złożę coś zupełnie nowego zarówno w kwestii corpa jak i runnera. 🙂

Ogromne podziękowania dla organizatorów: Adama Sikorskiego z Planszostrefy oraz Konrada Hildebranda, którzy dzielnie walczyli ze sprzętem i zasadami.

 Gratulacje dla Prozza, życzę udanych występów na Worldsach. Szkoda, że nie zagraliśmy na Mpkach. 🙂

 Pozdrowienia dla:

  • katowickiej grupy: Zombiaka, Killiana, Ravena, Domana, a także nieobecnych na turnieju Dawcia, Wikarego i Joan;
  • wrocławskiej grupy: hsialego, Asi, Yarrowa, Donmakarona i całej reszty, która zobaczy finał na monitorze;
  • grupy warszawskiej, a w szczególności Matuszczaka i Selverina;
  • spotkanych przeze mnie przeciwników, do zobaczenia w następnych grach!

Podziękowania dla każdego gracza i graczki od pierwszego do ostatniego miejsca – to wy tworzycie tą genialną społeczność i mam nadzieję, że niezależnie od zajętego miejsca będziecie grać dalej i zobaczymy się na kolejnych turniejach.

 Specjalne podziękowania dla Sabiny, która jest moim głównym playtesterem. Bez niej nie grałbym w Netrunnera, a na pewno nie byłbym tak dobry, żeby walczyć o Mistrzostwo Polski. Dodatkowe gratulacje za spalenie obydwóch Mistrzów Polski!

Decklisty:
http://netrunnerdb.com/en/decklist/25680/proco-kate-polish-nationals-7th-place

http://netrunnerdb.com/en/decklist/25681/polish-hb-polish-nationals-7th-place

Jander

Tagi: Mistrzostwa Polski, Polska Scena, Turnieje
https://netrunner.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/63/2015/08/11954789_977818138907664_2819234422886284_n.jpg 720 960 Adam Stradomski http://netrunner.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/63/2014/11/znadplanszy-blog-netrunner.png Adam Stradomski2015-09-12 21:00:242021-01-16 19:55:25Relacja z Mistrzostw Polski 2015 by Jander
Artykuły, które również mogą się Tobie spodobać
„meta” – na dobry początek by Bzyk
Daily Casts #3
Daily Casts #4 – Store’y… Store’y wszędzie…
Daily Casts #1 – (Not so) Hostile Takeover
Jackson’s Holiday – Turniej na OCTGN
Podsumowanie sezonu 2015 by Jander
Wywiad z Mistrzem Polski 2015
Daily Casts #2 – Weyland otwiera linię kolejową
http://netrunner.znadplanszy.pl/kontakt/

Adam Stradomski
W sieci zwą mnie Inermis i pamiętam jeszcze czasy oryginalnego Netrunner CCG. Gdy został wydany remake w świecie Androida od razu po niego sięgnąłem i nie mogę się oderwać aż do teraz. Poza Netrunner’em, pracą i lepszą drugą połówką, czas tracę na inne gry planszowe czy komputerowe.

Netrunner
http://netrunner.znadplanszy.pl/kontakt2/http://boardgamegeek.com/user/bazyn

Jan Bażyński
Zawsze potrzebowałem mieć w życiu grę, która umożliwia turniejową rywalizację i która pozwalala na nieustanne próby podnoszenia swoich umiejętności. Najpierw taką grą było Go, potem Carrom, a teraz Netrunner. Poza ANR najczęściej na mój stół trafiają cięższe gry Euro.

Netrunner

NAJNOWSZE WPISY

  • „meta” – na dobry początek by Bzyk13 stycznia 2016 - 17:37
  • Haarpsichord Doomsday by Lajcik1 listopada 2015 - 17:43
  • Jackson Howard by Bzyk17 października 2015 - 12:01
  • Relacja z Mistrzostw Polski 2015 by Jander12 września 2015 - 21:00
  • Podsumowanie sezonu 2015 by Jander8 września 2015 - 01:00
  • Wywiad z Mistrzem Polski 201531 sierpnia 2015 - 18:02
  • Daily Casts #523 sierpnia 2015 - 10:13
  • Mandatory Upgrades - Recenzja Data Pack
    Mandatory Upgrades #16 – Chrome City cz. 2 (Corpo)22 czerwca 2015 - 17:53
  • Mandatory Upgrades - Recenzja Data Pack
    Mandatory Upgrades #15 – Chrome City cz. 1 (Runner)4 czerwca 2015 - 18:24
  • Mandatory Upgrades - Recenzja Data Pack
    Mandatory Upgrades #14 – Breaker Bay cz. 2 (Korpo)15 maja 2015 - 08:04

Kategorie

  • Blog
  • Daily Casts
  • Efficiency Committee
  • Felietony
  • Mandatory Upgrades
  • Personal Workshop

Pages

  • Daily Casts
  • Personal Workshop
  • Blog
  • Felietony
  • Mandatory Upgrades

Archiwa

  • styczeń 2016 (1)
  • listopad 2015 (1)
  • październik 2015 (1)
  • wrzesień 2015 (2)
  • sierpień 2015 (2)
  • czerwiec 2015 (2)
  • maj 2015 (2)
  • kwiecień 2015 (2)
  • marzec 2015 (3)
  • luty 2015 (3)
  • styczeń 2015 (3)
  • grudzień 2014 (5)
  • listopad 2014 (4)
RSS Feed Logo RSS Feed Logo Subscribeto RSS Feed

ZnadPlanszy.pl

  • O projekcie
  • Blogi
  • Reklama
  • Facebook
  • Kontakt
  • Polityka cookies
© Copyright - Netrunner | ZnadPlanszy.pl
© 2013 ZnadPlanszy.pl Wszystkie prawa zastrzeżone | Serwis stworzony przez T&Y Board Solution - Enfold Theme by Kriesi
  • O projekcie
  • Blogi
  • Reklama
  • Facebook
  • Kontakt
  • Polityka cookies
Link to: Podsumowanie sezonu 2015 by Jander Link to: Podsumowanie sezonu 2015 by Jander Podsumowanie sezonu 2015 by Jander Link to: Jackson Howard by Bzyk Link to: Jackson Howard by Bzyk Jackson Howard by Bzyk
Scroll to top Scroll to top Scroll to top