Mandatory Upgrades - Recenzja Data Pack

Mandatory Upgrades #6 – recenzja The Source (cz. 2 – Runner)

W końcu mam już w swoich rękach najnowszy dodatek The Source i nie mogę się doczekać na granie nowymi kartami! Zapraszam do czytania recenzji nowych upgradów dla Runnerów.

ADN21-Box-Left

Incubator
Netrunner-incubator-06113

Matej: (4.5/5) Tak, to jest karta, na którą czekałem. Znacząco przyspiesza grę przy użyciu Parasite, Medium, Nerve Agent i innych. Wymusza częstsze purge na korporacji. Pozwala odnowić zasoby wirusów na Impie czy Cache. Uniwersalność zastosowań tej karty przy taliach opartych na Virusach jest po prostu świetna. Jedynymi minusem jest duży influence, który znacząco ograniczy tą kartę w innych frakcjach.

Jander: (4/5) Wsparcie dla Noise’a?! Wkładam trzy Cyberdex Trial… Duża pomoc dla powoli rozkładających się Anarchów, o ile wejdzie odpowiednio wcześnie.

Asertus: (5/5) Tak jak napisali poprzednicy, karta ma uniwersalne zastosowania i wymusza częstego purge’a. Nic do dodania.

Inermis: (5/5) Incubator na stole to strach w oczach każdego CEO! Leży sobie taki niewinny z 5 virus tokens i nawet nie wiesz, co się zaraz stanie! Głęboki skok na korporacyjne R&D z Medium? Zniszczenie lodu z Parasite? A może Demolition Run z dopiero co wystawionym Nerve Agent, aby zniszczyć całe HQ? Korporacje zaczną grać kartami do usuwania virusów. I tylko 3 influence? On powinien mieć 4 lub 5! Nastanie era Anarchów!


Ixodidae
Netrunner-ixodidae-06114

Inermis: (1/5) Nie potrzeba Ixodidae do Noisa. A w deckach, które kradną kredyty za pomocą Vampa lub Account Siphon, nie trzeba otrzymywać jeszcze jednego kredytu więcej.

Matej: (1/5) Virus uzupełniający się z Lamprey. Nie sądzę, że często będziemy go spotykać.

Jander: (1.5/5) Program dla runnerów opartych na credit denial. Nie są już tacy popularni jak kiedyś (sam takim grałem na Mistrzostwach Polski) ze względu na bogactwo corpa i mnogość assetów. Wydaje mi się jednak, że odpowiednio złożona Reina z tym i z Lampreyem może być dość mocna. Pożyjemy, zobaczymy.

Asertus: (1/5) Zastosowanie tej karty widzę jedynie u Noise’a z Aesopem jako taniego wirusa do mielenia kart. W ostatnim czasie Noise dostał jednak tyle mocnych kart, że na tę nie widzę już tam miejsca.


Code Siphon
Netrunner-code-siphon-06115

Asertus: (1/5) Jeśli porównywać tę kartę do innych tutorów Shapera, to przy braku lodów na R&D koszt usunięcia taga jest taki sam jak instalacja Self-Modifying Code i wyszukanie programu – 1 click i 2 kredyty. Natomiast przy 1 albo 2 lodach nie można na tej karcie polegać, ponieważ bardzo możliwe, że R&D będzie bronić akurat ten lód, do złamania którego szukamy programu. Jako że obecnie wielu Shaperów nie gra nawet kompletem SMC, to nie bardzo widzę zastosowanie tej karty.

Inermis: (2.5/5) Code Siphon nie jest potrzebny Shaperom. Jednak ja, jako zatwardziały Criminal, bardzo chętnie bym przygarnął tutora dowolnego programu do mojego decku. W dodatku mogę użyć Planned Assault, aby z niego skorzystać. Niestety poza deckiem, który nie zwraca uwagi na tagi,  granie tej karty nie jest zbyt ekonomiczne, bo i tak trzeba najlepiej doprowadzić Korporację do zera kredytów przy pomocy Account Siphon, aby później zagrać Code Siphon, by mieć pewność, że wejdzie. Jeśli to nie wyjdzie, to spróbuję złożyć Shapera na Account i Code Siphonach.

Matej: (2/5) Karta podobna do Modded i zbliżona działaniem do Retrieval Run, niemniej pozwalająca na wyszukanie programu w talii, co jest chyba jedyną zaletą. Jest to karta dość sytuacyjna – przydatna na samym początku gry, by szybko zbudować rig icebreakerów, gdy korp nie ma jeszcze zabezpieczonego R&D lub ma za mało kredytów na rez. Plusem karty jest obniżenie kosztu instalacji programu o 3, co w połączeniu z zdolnością Kate „Mac” McCaffrey pozwala zainstalować np. Gordian Blade za darmo. Niemniej Self-Modifying Code jest pewniejsze – choć mniej ekonomiczne, bo dochodzi koszt instalacji.

Jander: (2.5/5) O ile Special Order i Test Run wyciągają program przed skokiem, Self-Modifying Code i Clone Chip w trakcie, tak Code Siphon, podobnie jak Retrieval Run – po skoku. W zasadzie jeśli wiemy, co leży na R&D i możemy to złamać tym, co mamy (albo mamy na stole wspomniane Self-Modifying Code) to możemy zainstalować taniej lub za darmo brakującego breakera albo np. Femme Fatale do bypassu.


Collective Consciousness
Netrunner-collective-consciousness-06116

Jander: (4/5) Karta podobna do niedocenianego Compromised Employee (zarabianie za rezowanie lodów). Jeśli znajdzie się na to miejsce, to może zastąpić Diesel lub Quality Time, agresywny Shaper na pewno ją doceni. Myślę, że w ciągu gry może wyciągnąć nawet z 10 i więcej kart. Największym problemem jest koszt 2 MU, ale od czego jest Leprechaun.

Asertus: (3/5) Jak zauważył Jander, karta będzie w stanie wygenerować dociąg całkiem dużej ilości kart. Jedyna wada, którą w niej widzę, to fakt, że Shaper często robi runy, nie mając kompletnego riga na stole. Często może być tak, że program, który jest nam potrzebny do złamania właśnie zrezowanego lodu, dobierze nam Collective Consciousness, a wtedy Shaper grający 1 kopią breakerów nie będzie w stanie ani z Self-Modifying Code ani z Clone Chipa zainstalować odpowiedniej karty. (od tego jest Savoir-Faire 😉 – przyp. Jander)

Inermis: (2/5) Dla mnie wielkim smutkiem jest, że to nie jest hardware, w związku z tym nie działa z Replicatorem. Nie wiem, czy ta karta jest warta 2 influence. Zdecydowanie wolę grać eventy, które dają nam karty.

Matej: (3/5) Świetne zastosowanie widzę w decku Reina De-rez. Tak jak wspominał Jander, przy wykorzystaniu Leprechaun z dwoma Collective Consciousness można mieć niezły dociąg. Właściwie najbardziej boli to 2 MU, natomiast 2 influence jest do przyjęcia.


Sage
Netrunner-sage-06117

Asertus: (3/5) Karta na pewno warta uwagi, bo jest tak naprawdę pierwszym tworem pomiędzy zwykłym breakerem do jednego typu lodu a AI breakerem. Jeżeli zagramy ją w decku z Astrolabe i wydamy 1 MU na Killera, to Sage będzie łamał wszystkie bariery nietaniej niż Corroder, a wszystkie code-gate’y nietaniej niż Gordian Blade. W tego typu roli znajdzie zastosowanie w Shaperach takich jak Rielle ‘Kit’ Peddler albo Katman, którym brakowało influence’a na granie Corrodera i używali Inti. Alternatywnie Sage jest na tyle ciekawy, że można zbudować wokół niego deck, używając np. Dinozaura i E3 Feedback Implants. Natomiast to wymaga instalacji określonych kart w specyficznej kolejności i jest trudniejsze niż znalezienie dwóch breakerów.

Inermis: (2/5) Płacenie 2 za złamanie subrutyny jest zdecydowanie mało opłacalne, zatem tego lodołamacza nie znajdziemy w taliach jako dodatku. Na pewno trzeba pod niego wymyślić całego riga. Niestety nie przychodzi mi do głowy żaden, który byłby i szybki do zbudowania, i wydajny ekonomicznie.

Matej: (3/5) Dwa icebreakery w cenie jednego. Przy odpowiednio zbudowanym rigu z wykorzystaniem Ekomind, Public Sympathy, E3 Feedback Implants, Cyberfeeder, Lockpick można zbudować całkiem efektowny deck łamiący Curtain Wall za 4 (mając oczywiście 8 kart na ręce). Myślę, że najczęściej zobaczymy tę kartę w Chaos Theory.

Jander: (2/5) Największym plusem posiadania dwóch breakerów w cenie jednego jest oszczędność slotów w talii i tutorów. Karta wydaje mi się mocno gimmickowa, zapewne ucieszy Lajcika. 🙂


Bribery
Netrunner-bribery-06118

Jander: (2/5) Run event o dowolnym koszcie! Podobny do rzadko używanego Cortez Chipa. Mój Ken z dwoma zainstalowanymi Prepaid Voice Padami za darmo zwiększy koszt zrezowania lodu o 3. Jednak czy jest to zdolność warta miejsca w decku? Stary dobry Inside Job wydaje się być lepszy i mniej sytuacyjny. Natomiast widzę tę kartę u Leela Patel, która nie chce, by Corp rezował lody. A może splash w Reinie?

Asertus: (3/5) Karta sama z siebie zbyt ciekawa nie jest. Oprócz wspomnianego przez Jandera Cortez Chipa, do podnoszenia kosztu rezu służy też Rook, ale nie jest zbyt często grany. Najciekawsze zastosowanie można znaleźć w Nasirze z Blackguardem i Snitchem, gdzie w jednym clicku jesteśmy w stanie zmusić corpa do wydania wszystkich kredytów, samemu nie wydając netto ani jednego kredytu.

Inermis: (3/5) Wow! Nie pomyślałem o synergii z Prepaid Voice Pad czy Public Terminal. Może to też dać darmowy dostęp do serwera w turze, jeśli korporacji nie będzie stać na zapłaceniu kosztu.

Matej: (3/5) Tak jak zasugerował Asertus, karta idealna dla Nasira – pozwala na zwrot zainwestowanych kredytów, tym samym sprawiając, że korp staje się uboższy. Może się też przydać w Kate opartej na Prepaid VoicePAD.

Au Revoir
Netrunner-au-revoir-06119

Matej: (1/5) Specyficzna karta działająca z Snitch + Blackgaurd – zmuszamy korpa do rezzu, a przy jack oucie zarobimy 1 kredyt. Sytuacja się zmienia, gdy będziemy mieć zainstalowane 3x  Au Revoir – staje się wówczas wydajniejsze od Magnum Opus. Niemniej moim zadaniem lepszym rozwiązaniem pozostaje Security Testing niż szukanie w talii 3x Au Revoir.

Jander: (1/5) Kolejny francuski program po Femme Fatale i Savoir-Faire.Ciekawe kiedy przybędzie francuski criminal? Widać interakcję ze Snitchem, ale na razie ten archetyp nie działa zbyt dobrze. W dodatku niepotrzebnie moim zdaniem zajmuje MU.

Asertus: (1/5) Nie dość, że szkoda miejsca w decku na tą kartę, to nawet tematycznie słabo pasuje do Criminala, który zazwyczaj zarabia za succesful runy.

Inermis: (1/5) Chyba zacznę grać Snitch… A tak naprawdę to nie widzę sensu inwestowania w instalację tego programu. Zajmuje cenną pamięć na inne ważniejsze programy. A Snitcha prędzej włożę, jeśli talie na Grailach staną się bardziej popularne.


Earthrise Hotel
Netrunner-earthrise-hotel-06120

Inermis: (5/5) Świetna karta. W końcu efektywny dociąg dla Anarcha, który nie kosztuje influence jak Quality Time, nie zwalnia ci gry jak Wyldside, czy nie jest jakimś szaleństwem jak Duggars. Agresywny Criminal też bardzo chętnie ją przygarnie, bo zwiększa tempo gry przeciwko szybkim korporacjom, gdy na początku trzeba jak najwięcej biegać i nie ma czasu na dobieranie kart. Shaperzy oczywiście pogardzą, bo mają najlepszy dociąg w postaci Diesel i Quality Time.

Matej: (4/5) Uważam podobnie jak Inermis. Świetna karta na szybki dociąg, zwłaszcza bez wydawania zbędnego influence’a. Przez 3 tury będziemy mieli dociąg 2 kart i to bez utraty clicka tak jak przy Wyldside. Mankamenty to koszt – 4 kredyty, brak kart pozwalających runnerowi na przywrócenie power counterów i typ resource: location, którego korporacja może się pozbyć poprzez otagowanie lub zagrywając Elizabeth Mills. Co prawda jest to bardzo rzadko spotykana karta, ale lepiej mieć się na baczności – korporacja nie śpi.

Jander: (4.5/5) Za 4 kredyty i clicka dostaniemy 6 kart w ciągu trzech tur. Brzmi jak nieco droższe i nieco silniejsze Quality Time rozciągnięte w czasie. Mityguje jego wadę, polegającą na tym, że gdy dobierzemy za dużo kart, musimy część z nich wyrzucić, a wolelibyśmy je zostawić. Można zmniejszyć jego koszt Supplierem, niestety w pierwszej turze nie dostaniemy z tego kart. Anarchowie i Criminalsi na pewno się ucieszą, Shaper tego nie potrzebuje.

Asertus: (5/5) Wszystko chyba zostało już wyjaśnione. Karta mechaniką przypomina trochę Daily Casts do kart. Jej jedyną wadą może być fakt, że jest unique, ale w większości sytuacji nie powinno to być problemem.