Mandatory Upgrades - Recenzja Data Pack

Mandatory Upgrades #5 – recenzja The Source (cz. 1 – Korporacja)

O ile jeszcze nie otrzymaliście swojej paczki z The Source to najpewniej kurierzy przyniosą wam ją dziś. Zapraszam do recenzji najnowszego Data Pack, który jest ostatnim z księżycowego cyklu. Jak zwykle pierwsza część to karty korporacji.

ADN21-Box-Left

W dzisiejszym Mandatory Upgrades, do recenzowania kart zaprosiliśmy kolejne osoby z polskiej sceny Netrunnera:

Matej: Aktywny gracz z Poznania – współprowadzi stronę Poznań City Grid. Lubi programować i grać w gry planszowe. Dzięki swojemu klimatowi Netrunner stanowi wyjątkowe połączenie obu tych pasji. Jego ulubione frakcje to NBN i Anarch.

Jander: Od wielu miesięcy wierny Replikacji, której swego czasu bali się wszyscy runnerzy, a biegający Kenem na PrePaidach. Netrunner to dla niego pierwsza gra karciana grana na „poważnie”. Nie znosi banalnych talii NEHów i Andromed, dominujących ostatnio turnieje. Dzielnie utrzymuje scenę Netrunnera na Śląsku.

Asertus: Najlepszy do tej pory wynik osiągnał podczas Chronos Protocol w Katowicach – 3cie miejsce. Pochodzi z Warszawy a obecnie studiuje w Rotterdamie, gdzie scena turniejowa wygląda zupełnie inaczej niż w Polsce. Co tydzień rozgrywane są Drafty, a gry w formacie zwykłym formacie Constructed, zazwyczaj raz na miesiąc. Fun fact od Asertusa: W Holandii Aesop’s Pawnshop Alternate Art jest warty mniej niż Adonis Campaign AA, przez błąd dystrybutora, który do jednego ze sklepów wysłał 8 kitów w cenie dwóch.

Recenzje przygotowaliśmy przed premierą dodatku, bez możliwości sprawdzenia kart w działaniu.  Jeśli macie jakieś uwagi po ograniu kart, to zachęcam do podzielenia się nimi w komentarzach!


Helium-3 Deposit
Netrunner-helium-3-deposit-06101


Inermis: (3/5) Agenda 4/2 która w momencie punktowania pozwala nam położyć do 2 power tokenów na karcie, która już taki power token posiada. Pierwszą moją myślą po przeczytaniu karty było to, że jest to karta przez którą chciałbym spróbować włożyć do decku Docklands Crackdown, którą w poprzedniej recenzji nisko oceniliśmy. Na szczęście jest inna opcja – lody takie jak Snoop czy Victor 2.0, bardzo chętnie przygarną dodatkowe power countery. Problem ze Snoop i Victor 2.0 był do tej pory taki, że przeważnie jak uda się zaskoczyć runnera i położyć power counter to nigdy już nie pojawi się na nim następny. A Snoop czy Victor 2.0 z 3 power counterami we frakcji w której gra się prawie zawsze Scorched Earth – brzmi bardzo atrakcyjnie.

Jander: (1/5) Zmienić runnerowi Atmana o sile 4 na Atmana o sile 6? Piękne! Ale żeby od razu robić agendę 4/2? Według mnie póki co karta mało przydatna. Jak wyjdzie więcej kart związanych z power tokenami to może będzie lepsza, ale na razie nie widzę tego na stole. Zwłaszcza, że zwykle problemem jest dać pierwszy power token. Moja ocena byłaby wyższa, gdyby Helium-3 było chociaż neutralną agendą .

Matej: (1/5) Agenda 4/2 najlepiej działająca z:
Alix T4LB07 – więcej kredytów
Docklands Crackdown – droższy koszt instalacji karty dla Runnera
IT Department – większa siła lodów
Dracō – zwiększenie siły
Jendak koszt zescorowania nie jest adekwatny do płynących korzyści. Tak jak mówi Inermis jedynie sensowne wydaje się zwiększanie power tokenów na lodach, niemniej warunek posiadania przynajmniej jednego na karcie znacząco ogranicza możliwości agendy.

Asertus: (1/5) Jak zauważyli poprzednicy, karta ma głównie zastosowanie do dokładania power counterów na lody. Problemem z tym rozwiązaniem jest to, że Victor 2.0 kosztuje 3 punkty influence a Snoop – 2, dokładając do tego 4 influence na 2x Sea Source i 3 na Jacksony nie zostaje wtedy w takim decku miejsce na nic więcej.

Errand Boy
Netrunner-errand-boy-06102


Asertus: (2/5) Lód w pewnym sensie bardzo podobny Caduceusa i Shadowa. Sprawia, że jeśli runner na początku gry face-checkuje lody(atakuje serwery korporacji bez lodo-łamaczy – przyp. Inermis), jego koszt szybko się zwraca. Podobnie jak Caduceus i Shadow raczej nadaje się głównie do bronienia serwerów centralnych. Zysk w kredytach w porównaniu do kosztu, jest niższy niż ten z Caduceusa czy Shadowa, ale możliwość wyboru dobrania karty zamiast kredytu ma dużą wartość, szczególnie w taliach opartych na paleniu. Gdy mamy już przewagę ekonomiczną nad runnerem, a brakuje nam tylko komba na ręku. Warto zwrócić uwagę na to, że subrutyny aktywujemy jedna po drugiej, więc jeśli po rozpatrzeniu pierwszej z nich dobierzemy co trzeba, to w kolejnych możemy wziąć kredyty.

Inermis: (3/5) Bardzo lubię lody, które zarabiają na siebie. Jest to świetna kontra na decki, które szybko wymuszają na korporacji bronienie jak największej ilości serwerów. Mimo, że może go łatwo zniszczyć Parasite, to dodatkowa subrutyna sprawia że kosztuje jeden kredyt więcej do złamania. Moim zdaniem jest znacznie lepszy niż wymienione lody przez Asertusa – pozwolenie dobrania karty korporacji kiedy tego chce jest niebezpieczne i ten lód trzeba po prostu łamać.

Jander: (2.5/5) Ciekawy lód na który runner ma dwa rozwiązania. Jedna opcja to łamanie i wtedy jest to lód taxujący. Druga opcja to pozwolenie korporacji na korzystanie ze zdolności – pierwsze spotkanie sprawi, że korpowi zwróci się koszt i/lub dobierze karty. Z reguły bogaty Weyland w sumie nie potrzebuje więcej kredytów. Za to dobranie kart, gdy szuka się ich do comba może być przydatne. Dobrą opcją może być splash w Cerebral Imaging. Poza tym fajny flavor, pokazujący inną, ekologiczną stronę Weylanda. Zapowiada się więcej takich kart, zmieniających narrację z dobrego runnera i złego corpa na odcienie szarości.

Matej: (2/5) Lód na early game – prawie zwróci się koszt rezu lub szybciej dociągniemy karty. Niestety minusem jest śmieszna siła a co za tym idzie stanowi on łatwą pożywkę dla Parasite.

IT Department
Netrunner-it-department-06103


Matej: (2/5) Ciekawa alternatywa dla Corporate Troubleshooter pozwalająca zwiększyć siłę lodu. Moim zdaniem korzystniejsza zwłaszcza, pod względem ekonomicznym oraz możliwością kilkukrotnego wykorzystania po wcześniejszym naładowaniu.

Asertus: (1/5) Dla mnie główną zaletą Corporate Troubleshootera było to, że mogliśmy nim bronić agendy na serwerze strasząc runnera, że podbijemy siłę naszego destroyera na tyle by nie mógł go złamać. IT Department natomiast jest assetem, więc na dobrą sprawę może bronić przede wszystkim sam siebie.

Inermis: (1/5) Zgadzam się z Asertusem, lepiej bronić agend niż IT Department.

Jander: (2/5) Oczywiście trzeba bronić tego assetu (choć koszt usunięcia nie jest mały), ale pozwala otworzyć okno do scorowania. Corp czasami nie ma co robić i zainwestowanie clicka co turę-dwie nie jest dużym problemem.

Markus 1.0
Netrunner-markus-10-06104


Jander: (3.5/5) Mniejszy, droższy i agresywniejszy brat Eli 1.0. O ile starszy brat jest pokojowym (Bobem) budowniczym, tak Markus jest kowalem i lubi przywalić młotem w nieostrożnego runnera. Zwykle jego zdolność nie zadziała, bo zasada nie skakania na ostatnim clicku jest wciąż aktualna, aczkolwiek runner musi w jakiś sposób za tę pierwszą subrutynę zapłacić – zainstalowaną kartą, clickiem lub łamiąc lodołamaczem. Myślę, że będzie obecny przede wszystkim w Jinteki: Replicating Perfection. Jeden kredyt więcej to niewielki koszt dla bogatego w Sundew i Mental Health Clinic RP, a konieczność poradzenia sobie z pierwszą subrutyną sprawi, że będzie dobrym lodem na serwerach centralach (w przeciwieństwie do swojego brata). Dodatkowo w przeciwieństwie do brata Atman o sile 4 na niego nie zadziała, a poza tym dobrze współgra z Inazumą.

Matej: (2.5/5) Alternatywa dla Eli 1.0 – większy koszt rezu, mniejsza siła, ta sama liczba subrutyn – równoważą się z możliwością skasowania karty. Szkoda tylko, że to runner wybiera co kasuje.

Asertus: (4/5) Jeśli porównywać koszt rezu do złamania, to karta jest gorsza od Eli 1.0. Droższa do zrezowania i tańsza do przejścia. W karcie bardziej niż alternatywy dla Eli 1.0 bardziej dopatrywałbym się karty, która może być grana razem z Eli 1.0. Przede wszystkim, dlatego, że jej główną zaletą jest tylko 1 punkt influence (podobnie jak u Eli 1.0). A ponadto, dlatego, że lody, które można łamać za clicka mają naturalną synergię z innymi lodami tego typu. (Nie da się przejść serwera Markus 1.0, Eli 1.0 płacąc tylko clickami).

Inermis: (4/5) Zastanawiałem się długo, jaką ocenę dać niegrzecznemu Markusowi. Jeśli Eli 1.0 ma 5/5 to Markus powinien mieć 4/5. Zgadzam się z Janderem, że Markus 1.0 jest naturalnym wyborem dla Jinteki: Replicating Perfection, natomiast patrząc tylko na liczby to Eli 1.0 pozostanie bardziej lubianym bratem. Inne ID będą wybierać pomiędzy tymi lodami w zależności od lokalnej mety – jakimi lodłamaczami grają twoi przeciwnicy. HB może sobie pozwolić na granie 3 kopiami każdej z tych kart.

Industrial Genomics: Growing Solutions
Netrunner-industrial-genomics-growing-solutions-06105


Jander: (3/5) Ciekawe identity, dążące do tego, żeby runner nie mógł kasować assetów i upgrade’ów. Wrzucasz do archiwów zakryte Shock!, Shi-kyu i Space Camp, chronisz archiwa Chum + Kitsune, zwiększasz koszt trashowania… ale właśnie czego? Roniny, Chairman Hiro? Reversed Accounts? Jak scorujesz agendy? Jak chronisz serwery? Póki co mamy więcej pytań, niż odpowiedzi. Może przyszłe karty coś pokażą, a może jakiś innowacyjny gracz wpadnie na zaskakujące połączenie. Na razie wielka niewiadoma.

Inermis: (3/5) Jak na wielką niewiadomą Jandera, to 3 na 5 puntów to dużo. Pytanie czy popularny archetyp Untrashable, polegający na graniu dużej ilości assetów, będzie działał lepiej z nowym ID niż z Replicating Perfection? Na pewno ma potencjał, ponieważ ufortyfikowane serwery z zainstalowanymi upgrademi Ash 2X3ZB9CY + Caprice Nisei jeszcze będą trudniejsze do zniszczenia. Co więcej, trashowanie Shock lub Snare! z R&D także bardzo boli, gdy trzeba zapłacić dodatkowe kredyty.

Asertus: (3/5) Zasada działania tego ID trochę przypominała mi Encryption Protocol, które kiedyś były używane w Replicating Perfection. Jedna z fajniejszych rzeczy w tym ID jest jak zauważył Inermis jest fakt, że chroni ono także nie zainstalowane karty z R&D czy HQ. Jedyne, czego się obawiam to, że sukces tego decku może być zależny od tego jak szybko uda się wrzucić karty zadające damage do archiwów.

Matej: (3.5/5) Nowe ID dla Jinteki zmuszające do runnów na archiwa zapełnione Shockami i Shi Kyu. Ciekawa koncepcja do grania małą ilością lodów z mnóstwem serwerów zdalnych z assetami. Jedynie zdolność Imp’a może uprzykrzyć grę i zaoszczędzić Runnerowi trochę kredytów o ile nie wpadnie na śmiertelną dla niego pułapkę. Szerokie pole do popisu znajdą tu karty pozwalające masowo je odrzucać: Power Shutdown, Reuse oraz przywrócić je do gry: Interns, Jackson Howard, Architect, Reclamation Order, Archived Memories. Zdolność Noisa działa przeciwko niemu, pozwalając Korporacji na większe pole do popisu.

Turtlebacks
Netrunner-turtlebacks-06106


Matej: (3/5) Karta idealna dla talii grających na sporej liczbie serwerów zdalnych czyli dla Jinteki: Personal Evolution i dla nowego ID Industrial Genomics: Growing Solutions. Sporadycznie może się pojawić w Near-Earth Hub: Broadcast Center gdzie dzięki zdolności stworzymy korporacyjną wersję Professional Contacts.

Jander: (3/5) Zarabiaj za instalację Jacksonów Howardów! Standardowo, tak jak przy wielu innych kartach, koszt zrezowania zwraca się przy drugim użyciu. Przydatne dla korpów zalewających runnera assetami, choć pytanie czy jest w nich na to miejsce.

Inermis: (2/5) Można experymentować z Turtlebacks czy jest lepsze od Pad Campain czy nie. Moim zdaniem ta karta jest bardziej do Replicating Perfection czy nowego Industrial Genomics. W Personal Evolution czy Near-Earth Hub nie ma czym bronić takich assetów.

Asertus: (2/5) Problem, jaki mam z tą kartą polega na tym, że kolejność, w której instaluje się assety jest dosyć ważna. Jeśli będzie to pierwszy asset to prawdopodobnie wygenerujemy z niego więcej niż z Pad Campaign, jeśli czwarty albo późniejszy to prawdopodobnie mniej.

Shoot the Moon
Netrunner-shoot-the-moon-06107


Asertus: (2/5) Kolejna karta w grze oprócz Psychographics i Information Overload, dla których ma znaczenie to ile runner ma tagów, a nie tylko sam fakt otagowania. Niestety jest to double, co zupełnie zabija sztuczki, które były grane z Closed Accounts typu score Breaking News na SanSanie i Closed Accounts w tej samej turze. Dlatego karta ma szansę działać chyba tylko w decku z Midseason Replacements, a i tam nie jestem przekonany czy znajdzie się na nią miejsce.

Matej: (2/5) Rez lodów za darmo – super! Do otagowania mamy przecież Midseason Replacements. Pytanie tylko czy znajdzie się miejsce na tą kartę w taliach ze Scorched Earth.

Jander: (3.5/5) A może Scorchowa talia bez Scorchy? Gdy runner zobaczy kawałek comba, np. Data Ravena zacznie się bać, zbierać kasę, instalować pancerze… Idealny moment, by zagrać awansowaną wcześniej “Łamiącą Wiadomość” (która może udawać Shattered Remains) i Shoot the Moon! Archery, Janusze, Tollboothy za okrągłe zero kredytów! Ta operacja może oszczędzić niesamowite ilości kasy i jej koszt wydaje się być w pełni uzasadniony. Poza tym jest to kontra na Account Siphon i Blackmail.

Inermis: (3/5) Koszt 3 kredytów i double sprawia, że strzelają z księżyca słabo kontruje czyszczenie konta w banku na ziemi. Dodatkowa zabawka do decku na Midseason Replacements. Ale pomyślmy… drogie ICE wymieszane z ICE dającymi kredyty, do tego dużo assetów dających kredyty. Jeśli uda się zbudować odpowiednio duży bank przed runnerem to Midseason Replacements wygrywa nam grę. Chętnie czymś takim pogram.

Troll
Netrunner-troll-06108


Inermis: (2.5/5) Haha, jak tu się nie śmiać jak autorzy raczą nas takimi kartami! ICE sentry bez subrutyn! Tak. Bo jego zdolność uruchamia się na ‘when encounter’. Co to znaczy? To znaczy, że za każdym razem jak napotykasz ten lód to uruchomi się jego zdolność, chyba, że używasz np. zdolności Femme Fatale aby go ominąć. Wtedy można zainstalować Chum, aby omijanie powodowało net damage. Ahh ta fantazja! Lód jest bardzo ciekawy bo wymusza obowiązkowego trace. Przechodzenie go może być tanie jeśli utrzymujemy korporację biedną, jeśli natomiast korporacja jest bogata to może być z tym problem. Na szczęście (lub nie, jeśli patrzeć od strony korpo) to można uniknąć end the run jeśli poświęcimy clicka. Jest to ciekawy ICE do Making News, w innych taliach nie będzie grany. Ale jeśli wyjdzie więcej jemu podobnych, to kto wie, może podstawowe ID NBN wróci do łask.

Asertus: (3/5) Oprócz Making News, które wskazał Inermis, karta ma szansę zaistnieć w Jinteki Replicating Perfection, gdzie strata clicka jest bardziej kosztowna niż w przypadku gier na inne decki. Dodatkowo warto zauważyć, że lód ma super synergię z Heinlein Gridem.

Matej: (2/5) Typowy Troll – lód bez subrutyn, czyli nie ma co łamać. Wszysko w zasadzie wyjaśnił Inermis – nic dodać nic ująć.

Jander: (2.5/5) Lód z opcją trace bez podrodzaju tracer, genialna kontra na Gingerbread! Będzie troszkę taxować, a w połączeniu ChiLo City Grid da taga. Myślę, że już czas złożyć porządnego corpa polegającego na samych trace’ach.

Virgo
Netrunner-virgo-06109


Matej: (2/5) Silny sentry przeznaczony do talii Tag 'n Bag. Podbijając trace do 5 zawsze otagujemy runnera. Niemniej nie zastąpi klasycznego Data Raven, który jest bardziej ekonomicznym lodem.

Inermis: (2/5) Tylko do talii w której za wszelką cenę chcemy aby runner miał jak najwięcej tagów jak najszybciej. W innych przypadkach tak jak napisał Matej – Data Raven jest lepszy.

Jander: (3.5/5) Ostatni z lodów konstelacyjnych. Data Raven przede wszystkim ma ten minus, że jego facecheck niczym nie grozi, a jego siła wynosi 4 – Atman go zjada. Oczywiście tak samo jak przy Data Ravenie runner może po prostu zbierać tagi i instalować pancerz, ale właśnie wtedy Shoot the Moon! Tutaj bez większych problemów możemy dać dwa tagi, zwłaszcza że jego siła wynosi aż 5, więc jego łamanie prawie zawsze będzie drogie. Mam nadzieję nie spotykać go na swojej drodze, niestety w mojej dwuosobowej mecie na pewno się pojawi.

Asertus: (2/5) Przewagą Data Ravena, jest fakt, że nawet, jeśli runner ma Atmana o sile 4 to i tak musi wziąć taga przy spotkaniu. Jeśli więc wliczyć koszt zdjęcia taga do kosztu złamania lodu, to Data Raven jest droższy do przejścia. Zaletą Virgo jest fakt, że nawet facecheck w przedostatnim clicku może być bolesny

Utopia Fragment
Netrunner-utopia-fragment-06110


Asertus: (5/5) Zawsze podobały mi się takie agendy jak NAPD i Fetal AI, które nakładają na runnera dodatkowy koszt za ich wykradnięcie. Uważam, że Utopia Fragment to idealna agenda do glacierów. Głównie dlatego, że w deckach typu glacier koszt wejścia na serwer jest na tyle wysoki, że niejednokrotnie runner wydaje całe swoje pieniądze tylko po to, żeby dowiedzieć się, że nie stać go na wykradnięcie agendy. Zescorowanie Utopia Fragment dodatkowo potęguje ten efekt. Po drugie sprawia, że Mushin No Shin jest grywalny w Jinteki RP. Mushin No Shin na NAPD i dodatkowy advancement w ostatnim clicku sprawie, że runner musi zapłacić 12 kredytów, żeby wykraść tę agendę.

Matej: (5/5) Świetna agenda zwłaszcza w polączeniu z Mushin No Shin.

Inermis: (3.5/5) Do glacierów moim zdaniem lepszą agendą jest Eden Fragment, który pozwala nam raz na turę zainstalować za darmo ICE. Jest nam w stanie w ciągu gry zaoszczędzić sporo kredytów. Bo i tak przecierz będziemy bronić agendy Ashem. Problem z Utopią dla mnie jest taki, że nie ratuje w żaden sposób jak runner accesuje agendy z R&D lub HQ. Natomiast zgadzam się ze wszystkimi zaletami wymienionymi wyżej przez chłopaków. Na pewno jej umiejętność jest bardzo frustrująca dla runnera.

Jander: (3/5) Mam problem z agendami 3/5. Jestem tak przyzwyczajony do tego, że jest to ostatnia agenda jaką robię (The Future Perfect w Replicating Perfection), że rzadko biorę pod uwagę jej pomoc w dalszej grze. Nie widzę tej karty w taxującym Replicating Perfection właśnie ze względu na istnienie wspomnianego The Future Perfect. Opcja Mushin No Shin + NAPD brzmi chyba najciekawiej. Zwykły install -> advance -> advance każdej innej agendy taxuje o 4 kredyty, to nie jest super dużo. Może się za to przydać przy przepunktowywaniu agend.

Excalibur
Netrunner-excalibur-06111


Jander: (1.5/5) Ostatni element zestawu lodów Grail. Nie posiada podtypu, dzięki czemu runner może go złamać jedynie lodołamaczami typu AI, bądź zabić Parasite’em. Nie posiada również kosztu influence. Niestety, na tym kończą się jego zalety. W przeciwieństwie do innych lodów Grail, gdy runner go spotyka to corp nie pokazuje innych Grailów z ręki. Możemy pokazać Excalibura, jak spotka np. Merlina, ale sama jego zdolność jest dość słaba (przydatna najwyżej w Replicating Perfection).

Asertus: (2/5) Zgadzam się z tym, że lód jest przede wszystkim grywalny w Jinteki RP, natomiast dodatkowy problem z nim polega na tym, że jest unique i możemy mieć tylko jedną jego kopię na stole. Dodatkowo jeśli runner grając przeciwko Jinteki RP chce włamać się na serwer z agendą, to zazwyczaj robi run na ten serwer centralny na którym zna lody które spotka i których złamanie najmniej będzie go kosztować, albo od których będzie mógł się po prostu odbić.

Matej: (1.5/5) Jakoś lody typu Grail nie przypadły mi do gustu. Tak jak powiedzieli poprzednicy lód nadający się do Jinteki RP.

Inermis: (3/5) Jak na ice, którego nie można złamać bez AI to dość słabe noty. Moim zdaniem jest bardzo fajny ze względna to że: jest diabelnie tani do rezowania, nie kosztuje influence, i ma dość przydatną zdolność, jeśli użyje się jej w odpowiednim momencie. Poza Jinteki RP o której wspominają poprzednicy to jest też bardzo dobry w talii Blue Sun na Off The Grid.

Self-destruct
Netrunner-self-destruct-06112


Inermis: (2/5) Naprawdę nie mam pojęcia co o tym myśleć. W sumie działa jako ostatnia deska ratunku gdy runner dostał się na nasz serwer, więc niszczymy go wraz z agendą którą mógłby zdobyć albo assetem typu Chairman Hiro. 3 net damage raczej nie zabije, bo Snare! można się spodziewać w każdej tali, więc bieganie bez 3 kart to proszenie się o przegraną.

Jander: (2.5/5) Idea brzmi świetnie – zrobić serwer z nagrodą na końcu, a gdy runner przejdzie wszystkie lody – wszystko wysadzić w powietrze. Schadenfreude! Coś tak prostego jak Chum -> Kitsune -> Snare! + Self-Destruct będzie w stanie zrobić aż 9 net damage prawie nie do obrony! Myślę, że pojawi się w specyficznych deckach (zwłaszcza tych z Executive’ami), sam mam ochotę coś złożyć widząc tą kartę.

Asertus: (3/5) Self-destruct jako ostatnia deska ratunku przed wykradnięciem agendy sprawdza się raczej słabo, głównie dlatego, że wymaga budowy całego remote’a od początku a bez Jacksona na stole może niewiele wnosić. Natomiast jako element serwera śmierci jak zauważył Jander sprawdza się znakomicie.

Matej: (2.5/5) Moim zdaniem ciekawa karta ratująca korporację przed utratą punktów. Runner pozbędzie się kasy przecodząc lody a my wszysko wysadzimy i przy pomocy Jacksona Howarda wtasujemy spowrotem. Niemniej ma to swoją cenę w postaci utraty całego serwera ze wszystkimi kartami i poniesionymi kosztami rezu lodów i upgradów.