Mandatory Upgrades - Recenzja Data Pack

Mandatory Upgrades #10 – Order And Chaos cz. 4

Zapraszam na ostatnią część recenzji Order And Chaos – do oceny pozostał Anarchowy sprzęt i zasoby oraz karty neutralne dla runnera.

Order And Chaos

Archives Interface

07044

Jander: (1.5/5) Anarchowy interfejs, zgodnie z logiką interfejsów korzystający z archiwów. Nie daje jednak multiaccessu, jak poprzednie interfejsy, ale usuwa kartę z gry. Ciężko mi wymyślić jakieś sensowne zastosowanie. Oczywiście jest to kontra na Jacksony Howardy, ale poza nim niewiele rzeczy wraca się z archiwów. A może ktoś woli wyrzucać agendy z gry zamiast je kraść? Ewentualnie można się dzięki temu zabezpieczyć przed Punitive Counterstrike.

Blackj4zz: (2/5) W uzupełnieniu do opinii Jandera, Archive Interface dla mnie przede wszystkim jest kontrą na wszystkie te złe rzeczy, które siedzą w archiwum: Shock!, Shi Kyu, Cyberdex Virus Suite czy Space Camp. Dodatkowo karta uprzykrzy życie Industrial Genomics i utrudni korzystanie z Jacksonów. Jest to jednak zbyt wąska specjalizacja, aby interfejs trafił w kilku kopiach do jakiejkolwiek talii.

Lajcik: (1/5) Niestety, Archives Interface nie ma za bardzo zastosowania poza tym wymienionym przez Blackj4zza. Oprócz tego, dość dobrze sprawdzałoby się do trollowania ekonomii opartej o przywracanie operacji za pomocą Archived Memories czy Reclamation Order, ale znów – jest to zbyt niszowe zastosowanie. Gdybyśmy częściej grywali Trade-In to warto byłoby grać jedną kopię, a tak to…

Bazyn: (1/5) Jeżeli musiałbym grać tą kartą, to pewnie najczęściej leciałbym wywalać Jacksony, które korp pozwolił mi strashować, ponieważ i tak ma kolejnego na ręce. Na szczęście klaser jest pojemny i cieplutki, na pewno będzie się dobrze Archives Interface tam czuł.

Chop Bot 3000

07045

Jander: (2/5) Yum! Bardzo fajny, creepy flavor, karta podobna do Aesop’s Pawnshop i nie kosztująca influence u Anarcha, który najbardziej potrzebuje usuwania swoich kart. Jednak zamiast na początku swojej tury sprzedawać nieużywane programy i zasoby za trzy kredyty przerabiamy je na żyletki albo Soylent Green… Noise może go używać zamiast Aesopa jako swego rodzaju Wyldside dający jedną kartę kosztem zainstalowanej. Ewentualnie możemy usunąć taga, ale Anarch zwykle dostaje taga na końcu swojej tury (Joshua B.) albo na początku tury corpa (Activist Support).

Bazyn: (2/5) Chop Bot może być rozważany w taliach w których nie trashujemy kart na tyle dużo, by uzasadnić dorzucenie Aesopa. Jednak z nowymi kartami poprawiającymi anarchistyczny dociąg (Earthrise Hotel, I’ve Had Worse) nie sądzę, by Chop Bot trafił do wielu talii.

Lajcik: (3/5) Chop Bot jest przede wszystkim frakcyjną ‘wyłączarką’ do Wyldside. Jeżeli nie potrzebujemy polegać na ekonomicznym aspekcie Aesopa to możemy oszczędzić na influence. Chopbot, podobnie jak Aesop, dobrze komponuje się z kartami których przydatność w późniejszej fazie gry spada lub które z innego powodu się ‘zużywają’. Imp, Duggar’s, Stim Dealer, Wyldside, Logos, Astrolabe itp. Jeżeli mamy w decku parę takich kart to warto się zastanowić. Chopbot pozwala też na wymianę konsoli.

Blackj4zz: (1,5/5) Koledzy wyczerpali temat zastosowań tej karty. Ja powiem przewrotnie: to nie jest zła karta. Ma koszt i typ zbalansowany do jej użyteczności. A ta jest marginalna. Dla mnie jest to taki czerwony LLDS Processor.

MemStrips

07046

Blackj4zz: (1,5/5) Paseczki na wiruski to alternatywa dla wysłużonego Djinna. Zapewnia nam bezpieczniejszy rig, więcej pamięci (o 1) oraz pozwala hostować wirusowe icebreakery. Czy to wystarcza by zrezygnować z jedynej umiejętności tutorującej karty w Anarchach? Moim zdaniem nie, dlatego MemStrips będzie wykorzystywane tylko jako wsparcie dla pamięciożernego Hivemind z Inkubatorami.

Jander: (2/5) Djinn jest ryzykowny i sam nie daje MU, a jedynie zdolność hostowania na nim. Tutaj MU może się również przydać do Overminda lub Ekominda. Dobrze, że anarchowie dostają wsparcie MU, ale koszt 3 to dość sporo. Flavor spojleruje nowego kawaii Anarcha…?

Bazyn: (2/5) Plus względem Djinna jest też taki, że możemy zainstalować MemStrips przy wypełnionym już rigu. Do starych Jazgotów nie jest szczególnie przydatny, tam nie potrzeba utrzymywać przy życiu wirusów zbyt długo, ale może pełnić istotną funkcję w jakimś nowym archetypie Noise’a starającym się wykorzystywać instalowane karty.

Lajcik: (2/5) Generalnie jest to chyba największy zastrzyk pamięci w jednej karcie nie będący konsolą. Jednak stosunkowo wysoki koszt oraz dostępność innych kart wspomagających pamięć dla wirusów we frakcji (Djinn, Grimmoire) raczej nie zachęcają do wyciągania pasków.

Vigil

07047

Lajcik: (3/5) Vigil jest ciekawym pomysłem, ale mam wrażenie, że może być trochę “hit and miss”. W oczy rzuca się synergia z nowym Itinerant Protesters w Valencii, dzięki któremu łatwiej jest kontrolować rozmiar ręki korporacji i przez to z większą niezawodnością korzystać z Vigil. Generalnie korporacji jest stosunkowo łatwo grać wokół tego efektu, ale nie każdej będzie to na rękę (hehe, nie mogłem się powstrzymać :trollface:). Miłośnicy trzymania na ręku pakietu kontrolnego Tag’n’Bag (SEA Source, Midseasons Replacements i Scorchy) nie zrzucą ich nagle, żeby zmniejszyć dociąg runnerowi. Korporacje grające bardziej klasycznie bez problemu jednak zagrają jedną kartę więcej i będą kończyć turę z czterema kartami zamiast pięciu. Vigil może się więc fajnie sprawdzać do zwiększania tempa przeciwko combo-deckom i pociągom. Near-Earth Hub, który agresywnie dobiera karty, będzie miał praktycznie zawsze pełną rękę, ale przeciwko NEH lepiej funkcjonuje Astrolabe…

Ciekawą synergią może być granie Vigil w połączeniu z Woman in the Red Dress, gdyż możemy wybrać kolejność aktywowania ich efektów i mieć większą kontrolę nad tym, czy dobieramy kartę. Nie wiem jednak, czy to praktyczne. Niestety Vigil trochę gryzie się z Wanton Destruction i Edward Kim, bo będziemy sobie efektywnie podcinać efekt Vigil. Bardzo mi się podoba koncepcja tej konsoli, ale nie wiem jeszcze, gdzie chciałbym ją grać.

Blackj4zz: (4/5) Anarchowie, podobnie jak “kształcerze”, nie mieli dobrej konsoli. Grimuar pasuje tylko wirusom, Spinal Modem jest ryzykownym wyborem dla agresywnych runnerów, Deep Red i Ekomind błyszczy w deckach, których nikt (poza Lajcikiem;)) nie chce składać. Pozostały obszar, moim zdaniem dość duży, z radością przyjmie Vigila.

Nowa konsola daje mało MU, ale za przystępną cenę. Okazjonalny draw zdarza się o wiele częściej, niż mogłoby się wydawać – zwłaszcza przeciwko NEHom i deckom używającym Jacksona Howarda lub grail ICE’ów. Moim zdaniem nie można powiedzieć, że Wanton Destruction czy Edward Kim podcina efekt Vigila. Nasz hardware daje wybór korporacji. Jeżeli jej zamysłem jest kontra naszego dociągu, to i tak bez Wanton Destruction pozbyłaby się jednej karty, blokując nasz efekt. W przeciwnym wypadku nawet przy prawie pustej ręce dobierze 3-4 karty, aby ukryć w HQ agendy przed random accessem i pozwoli nam dociągnąć konsolą jedną kartę. Vigil wydaje się być czerwonym astrolabem i podejrzewam, że będzie defaultowym wyborem dla wielu anarchów post Order & Chaos.

Jander: (2.5/5) Nie jestem przekonany co do Vigil, dużo łatwiej jest to obejść niż Astrolabe. Astrolabe ma jednak ten minus, że nie działa dobrze na corpy grające z minimalną liczbą assetów. U Valencii z Protesterami Vigil jest super, ale jest to poziom daleki od Desperado. Może za to przydać się u Laramy’ego Fiska, zmuszającego corpa do dobierania kart na rękę.

Bazyn: (2/5) Nie zgodzę się z Blackj4zzem o braku dobrej konsoli w Anarchu – i Grimuar, i Spinal Modem to bardzo dobre karty, większość anarchistycznych talii spokojnie mogło jedną z nich wybrać. Vigil jest kolejną dobrą konsolą dla tej frakcji – tania, z całkiem przyjemnym efektem. Niezależnie, czy otrzymujemy dodatkowe karty, czy zachęcamy korpa do słabszej ochrony agend w ręce, możemy czuć, że dobrze wydaliśmy te dwa kredyty. Dla Maxx to pewnie jednak overkill 🙂

Human First

07048

Bazyn: (2/5) Human First zagrane na początku gry może nam przynieść najprawdopodobniej 5-8 kredytów zysku – nie jest to zły wynik. Zagrany pod koniec gry jednak nic nam nie daje, a fakt, że jest to unikalna karta sprawia, że nie chcemy pakować trzech sztuk do talii. Osobiście wolę włożyć kartę ciut słabszą w optymalnym scenariuszu, ale którą z chęcią dociągnę też pod koniec partii. Na pewno jednak znajdą się zwolennicy Human First, a ja się nad nim pochylę ponownie, jeżeli kiedyś rzeczywiście powstanie archetyp masowo oddający zdobyte agendy.

Blackj4zz: (1,5/5) Korporacje mają wiele kart aby dostawać zastrzyk pieniędzy. Większość z nich wypełnia różne nisze: zagraj po nieudanym runie, pokaż zawartość ręki, daj runnerowi pieniądze, zarabiaj na rozmiarze ręki runnera. Human First to silnik ekonomiczny, który wypełnia niszę po stronie runnera: zagraj w pierwszej turze.

Maksymalnie Human First może zarobić nam nawet 11 (12-1) kredytów nieklikalnej ekonomii. Praktycznie może ich być nawet 0. Aby wystawić ten zasób do gry szybko, należałoby umieścić go w 3 egzemplarzach w decku. Jako, że Ludzie Przodem 😉 jest unikatem po wystawieniu pierwszego – dwa pozostałe zostają blankami. To, moim zdaniem, przekreśla tę kartę jako sensowną ekonomię. Zwłaszcza, że mamy wiele lepszych alternatyw: we frakcji jak i wśród neutrali.

Jander: (1/5) Tak, jak koledzy powyżej pisali – ma to sens tylko, jak przyjdzie w początkowej fazie gry. Jeśli ktoś lubi ryzyko, to równie dobrze może wrzucić Push Your Luck.

Lajcik: (1/5) Human First na razie niestety trochę do niczego nie pasuje. Można by to grać w połączeniu z Aesopem albo Chopbotem, żeby ‘sprzedać’, jak przestanie być potrzebne. Można by się pokusić o połączenie z Data Dealer, żeby wydłużyć przydatność, ale takie decki niestety nie są zbyt realne. Tej karcie strasznie szkodzi to, że jest unikalna…

Investigative Journalism

07049

Blackj4zz: (2,5/5) Investigative Journalism to resource, który możemy wystawić w pierwszej turze grając Valencią Estevez i do końca gry nie martwić się, że corp spróbuje zdjąć nasz żeton złej prasy. Turę przed odpaleniem Blackmail poświęcamy nasz zasób i wracamy do stanu z początku rozgrywki. (To instalacja Investigative Journalismu wymaga bad publicity, a nie jego użycie)

Drugim zastosowaniem tego resource’a jest dawanie korporacji kolejnych znaczników, aby wzmocnić efekt takich kart jak Itinerant Protesters czy aby uniemożliwić punktowanie NAPD Contract’ów.

Kolejnym zastosowaniem, jakie mogę sobie wyobrazić, jest kombo z Raymondem Flintem i HQ Interfacem, który pozwoli nam accessować karty z HQ bez konieczności wykonywania runów. Do takiego kombo możemy dodać Tallie Perrault, aby zapewnić sobie minimalny draw i pozbawić korporację możliwości zagrywania szarych operacji. Niestety deck tego typu z powodu braku wsparcia od innych kart nadal pozostaje tylko ciekawostką.

Investigative Journalism jest kartą potrzebną i użyteczną, ale nie będzie grany nigdzie poza Valencią Estevez.

Bazyn: (4/5) Ocena zakłada, że gramy Valencią. Tak jak Blackj4zz napisał – ta karta ma doskonałą synergię z Itinerant Protesters, zmusza korporację do punktowania NAPD przez trzy tury, zapewnia nam bezpieczeństwo, że Elizabeth Mills nie skontruje naszych Blackmaili. Jednak nawet zyski z pierwotnej funkcja bad pubów – 1 kasy w każdym runie – powinny nam zwrócić 5 klików na użycie Investigative Journalism. Poza Valencią nie należy zawracać sobie nią głowy.

Jander: (2/5) Z Protesterami combuje się całkiem ładnie, ale nie wiem czy Valencia aż tak potrzebuje kolejnych bad publicity. Jeden wystarczy do Blackmaila, natomiast przewiduję, że w przyszłości może pojawić się więcej kart przydatnych przy większej ilości BP.

Lajcik: (3/5) Investigative Journalism generalnie umożliwia sensowne granie runnerem opartym na bad publicity bo pozwala się odkopać ze straty tego znacznika. Bardzo podoba mi się wspomniane przez Blackj4zza combo na Raymonda Flint i Tallie Perrault. Być natrętnym bez runowania = super pomysł 🙂

Sacrificial Clone

07050

Lajcik: (4/5) Bardzo zabawny i fajny tematycznie hejt na flatline i ambushe. Pakiet kontrolny tag’n’bag kosztuje nagle dodatkowego klika (bo corp musi strashować klona) co samo w sobie znacznie utrudnia spalenie runnera z klonem, już pomijając istnienie I’ve Had Worse. Jeżeli dostaniemy Midseasons Replacements to możemy po prostu w okienku na paid abilities poświęcić klona i zdjąć wszystkie tagi. Co najważniejsze – klon broni nas przed każdym rodzajem obrażeń. Cerebral Overwriter czy Project Junebug już nie straszny.

Bardzo fajne jest to, że nie tracimy programów, ani nie spadają takie zasoby jak nowy Data Folding, czy Ghost Runner. Przy odpowiednim doborze kart rzucenie klona ‘pod pociąg’ nie zostawi nas ‘na lodzie’ na następną turę. Bardzo podoba mi się jako alternatywa dla pancerza u Anarchów.

Blackj4zz: (3/5) Sacrificial Clone to cudowna mikstura Deus X, pancerza i Paper Tripping. Jak zauważył Lajcik klon chroni nas przed Tagstormem, pułapkami Jinteki PE i klasycznym tag&bagiem. Kosztem za ten cudowny lek jest poświęcenie całego sprzętu (włącznie z konsolą) oraz zdecydowanej większości resource’ów. No i nie powinniśmy kolekcjonować tagów.

Przy ocenie użyteczności Sacrificial Clone należy odpowiedzieć sobie na pytanie: jak bardzo anarch potrzebuje zasobów i hardware’ów? Agresywne decki typu: Anatomy of Anarch czy nowe decki MaxX nie polegają na nich, więc chętnie przytulą klona. Bardziej kontrolujące warianty (w tym Noise) w moim odczuciu potrzebują zasobów jako silnika ekonomicznego i Sacrificial Clone mógłby przynieść zbyt dużą cenę dla tempa rozgrywki.

Nowy resource wydaje się być bardzo drastycznym ale i skutecznym sposobem ochrony przed flatlinem. Czy mając we frakcji karty typu I’ve Had Worse palenie nadal jest tak dużym problem by deckslot przenaczyć na klona? Moim zdaniem nie.

Bazyn: (3/5) Karta zdecydowanie do rozważenia, jeżeli nie polegamy na sprzęcie i zasobach (co wiąże się też z tym, że nie powinniśmy potrzebować dodatkowej pamięci na programy). Grając nowymi anarchami często żałuję, że nie mogę zagrać I’ve Had Worse dla dociągu, tylko muszę zapychać sobie nimi rękę, bo a nuż będą palić, więc nie do końca zgadzam się z Blackj4zzem, że nie warto poświęcić dodatkowego slota.

Jander: (2.5/5) Dostałeś 10 tagów, a corp dociąga karty i diabolicznie się śmieje, mając w planach wybudowanie kolejnej galerii handlowej na gruzach twojego osiedla? Wyciągnąłeś Government Takeover i widziałeś Punitive Counterstrike na ręce corpa? Wyślij swojego klona na wczesną emeryturę! Może pojawić się jako 1-of jako zabezpieczenie przed zabijającymi deckami. Z drugiej strony runnerzy mogą się czuć pewnie bo Bywało Gorzej. Sądzę, że runnerzy zdecydują się raczej na tą drugą opcję, a Klon będzie grany dużo rzadziej niż obecnie pancerz (przydatny dla decków tag-me).

Stim Dealer

07051

Jander: (3.5/5) Rachel Beckman za połowę ceny! Dostajemy dodatkowego clicka co turę, a co trzecią turę Brain Damage. Dodatkowy click w każdej turze to genialna rzecz, zwłaszcza u Noise’a, który może zainstalować jeszcze jedną kartę więcej. Posiadając Wyldside można zacząć turę dobierając dwie karty i dalej mieć 4 clicki do wykorzystania. Oczywiście z Brainem trzeba się liczyć, ale są karty powiększające limit ręki, np. Public Sympathy, Origami, Box-E, a także pojawią się takie karty w nowym cyklu. Można też Stim Dealera usunąć po jakimś czasie Aesopem lub Chop Botem, ale myślę, że ciężko będzie zrezygnować z dodatkowego clicka w późniejszej fazie gry (uzależnia). Dobra karta, ale trzeba być ostrożnym (zwłaszcza przy zaspoilerowanym nowym currencie do HB, zadającym dodatkowy Brain Damage przy Brainie).

Lajcik: (4/5) Trudno więcej coś tu dopisać. Jestem bardzo ciekawy czy ta karta będzie pojawiać się poza frakcją. 3 influence to nie jest mało, ale za dodatkowe kliki można by się pokusić szczególnie że jest to Connection którego Criminal może sobie wyszukać za pomocą Hostage.

Z innych ciekawostek – ciekawe czy ktoś dostanie kiedyś od korpa niespodziewanym Helium-3 Deposit 😉

Blackj4zz: (2/5) W kontraście do moich przedmówców mnie Stim Dealer nie przekonuje. W decku mamy same dobre karty, więc na ręku też mamy same dobre karty. Co trzy tury odrzucamy więc dobrą kartę 😉 Po zainstalowaniu tego zasobu chcielibyśmy być agresywni, bo nasz runner ma tylko pięć mózgów. Koszt 4 jest jednak istotnym spowolnieniem tempa – podobnie jak Professional Contacts. Patrząc na tendencję agresywnych runnerów do wymieniania rzeczonego zasobu na Diesel i Quality Time, podejrzewam że podobnie anarchowie będą woleli Amped Up i dostać więcej clicków w turze, kiedy to ma istotne znaczenie.

Bazyn: (2/5) Ja także nie jestem zachwycony. Będzie się sprawdzać w niszowym (Lajcikowym) archetypie Anarcha na Origami i Ekomind, tam brainy nas tak bardzo nie bolą. Jednak w tradycyjnych taliach lepiej grać Amped Up – jest tańszy, równie efektywny i daje nam wszystkie kliki naraz co zazwyczaj jest korzystniejsze niż rozdzielenie nagrody na kilka tur.

Virus Breeding Ground

07052

Bazyn: (4/5) Karta, która krzyczy całą sobą “kocham komba”. Stanowi doskonały dodatek do Hiveminda, niezależnie czy chcemy doprowadzać korporację do frustracji Chakanami, czy sprawić, że będzie chciał sprzedać swoje karty po inwazji naszych Pasożytów, a może “tylko” chcemy przekopywać się przez kilkanaście kart w R&D. Niezależnie od planu, Virus Breeding Ground będzie stanowić stabilny przyrost liczby żetonów wirusów, więc purge już nas nie zatrzyma.

Jander: (4/5) Z początku myślałem: “gorszy Incubator”, ale po spotkaniu się z tym oraz z dwoma Chakanami myślę: “lepszy Incubator”. Combo: Hivemind na Progenitorze i Chakany – runner zaczyna turę z jednym znacznikiem na Hivemind, ładuje go Breeding Groundem do trzech i już ma gotowe Chakany. Corp purguje, runner zużywa dwa clicki i znowu to samo – agenda 1/2 zmienia się w 1/4, 2/3 na 2/5, 3/5 na 3/7… Niestety nowy Cyberdex pomoże tylko raz. Mam nadzieję, że koledzy poniżej wynajdą jakieś kontry, bo jest to bardzo denerwujące i utrudnia rushowanie agend. Mam wrażenie, że Noise dostaje co drugą znakomitą kartę…

Lajcik: (4/5) Wspomniane combo z Virus Breeding Ground wymaga jednak sporo setupu, żeby zaczęło zdrowo działać. Na szczęście nie jest to karta wyłącznie pod to combo. Virus Breeding Ground to ogólnie bardzo dobra karta pomagająca odkopać się po purge. Czy potrzebujemy counterów na Datasuckerze czy innym wirusie – możemy za 1-2 kliki łatwo je sobie wygenerować i wrócić do gry. Jest to szczególnie ważne jeżeli np. gramy na czerwonym rigu ze stałosiłowymi breakerami – gdzie purge mógłby nas skutecznie odciąć od dostępu do niektórych serwerów. Wydaje mi się, że pojedyncze sztuki tej karty są obowiązkowe w deckach którym purge wirusów podcina skrzydła.

Blackj4zz: (3/5) Kombo, o którym pisze Jander wymaga: odpowiednich kart, czasu i pieniędzy. Noise nie jest Andromedą, nie zna wszystkich na mieście i zaczyna z pięcioma kartami w garści. Zanim zaklinuje rozgrywkę Chakanami potrzebuje tego czasu bardzo dużo. Naturalną kontrą wydaje się być scorowanie ASAPem ;). Breakerem, który działa się naładowanym Hivemindem jest Darwin, dlatego kolejną taktyką jaką bym próbował to punktowanie projektów za dużymi lodami zaraz po skanerze antywirusowym. Pozostają jeszcze opcje: z Caprice Nisei, blefy z advance’owalnych pułapek, taxowanie poprzez dużą ilość subrutyn czy (pozdrawiamy południe) palenie. Wreszcie Noise na Chakanach kompletnie nienawidzi owianego złą sławą IT Departament. Noise Chakana moim zdaniem będzie za wolny na Astrobioticowego NEHa. RP ma szansę powalczyć przez PSI. Problemy mogą mieć Weyland i HB.

Wracając jednak do samego Virus Breeding Ground. W przeciwieństwie do kolegów, dla mnie rzeczony zasób jest jednak gorszym Inkubatorem. Wynika to z osobistych preferencji, gdyż nigdy nie przepadałem za kontrolnymi deckami. Nie zmienia to faktu, że karta jest ogólnie dobra, użyteczna i będzie grana. Ku rozpaczy korporacji, próbujących grać “klasycznego” netrunnera bez fast advance 🙂

Uninstall

07053

Blackj4zz: (2/5) Uninstall pozwala powrócić nam zainstalowany program lub hardware na rękę. Kiedy chcielibyśmy to zrobić? Gdy karta posiada potężny efekt odpalany podczas wejścia do pola gry, lub gdy karta z różnych przyczyn straciła na użyteczności. Do pierwszej grupy bezsprzecznie należy dodać wirusy w Noise. Do drugiej trafiają programy wchodzące do gry ze znacznikami: Imp, Cerberusy, Cache, D4v1d, Overmind oraz breakery kontekstowe: Femme Fatale czy Atman. Shaperzy mają alternatywę dla tej karty w postaci Scavange. Anarchowie będą musieli zadowolić się tą droższą i intensywniejszą w kliki alternatywą.

P.S. Karta może również trafić do decku opartego o LLDS Processor, jeżeli ktoś go wreszcie złoży 😉

Jander: (2/5) Słabszy Scavenge. Jeśli komuś będzie brakowało na niego infa to może zagrać Uninstall. Szkoda, że nie ma jeszcze neutralnej karty do wracania strashowanych programów.

Lajcik: (1/5) Trochę nie wiem w jakiej frakcji miałbym grać tą kartę. Jest to tak jak koledzy napisali – Shaper ma swoje lepsze zabawki, Criminal tego nie potrzebuje a Anarch i tak woli wypożyczyć Clone Chipy. Poza tym Anarch ma Deja Vu – więc można program strashować i wyjąc ze śmietnika – lub dwa jednocześnie jeżeli to wirusy. Hardware z kolei raczej nie ma po co zabierać na rękę, także Uninstall wydaje się być zbyteczny.

Bazyn: (2/5) Karta, która może być całkiem użyteczna w drafcie, ale w tradycyjnej grze – tak jak było już napisane – na pewno znajdziemy zabawki efektywniej spełniające nasze cele.

Qianju PT

07054

Bazyn: (2/5) Qianju PT pozwala nam zignorować pierwszy tag jaki dostaniemy do początku następnej tury. Brzmi super, ale niestety nic za darmo, aby aktywować jego zdolność musimy za każdym razem poświęcić klik. W praktyce oznacza to, że możemy używać motorku albo jako kartę ekonomiczną, gdy często łapiemy tagi w naszej kolejce, a nie chcemy z nimi tury kończyć, albo jako bardzo kosztowną obronę przed próbą otagowania nas przez przeciwnika. Oba plany wydają się być nieszczególnie atrakcyjnie.

Blackj4zz: (1,5/5) Motorek to druga połówka dla Activist Support – jako backup plan dla Valencii, gdy corp szybko zdejmie sobie bad publicity. Inne zastoswania wymienione przez Bazyna są ‘trochę’ nieefektywne. Przed SEA Source ochroni nas Decoy, przed Midseason Replacements napewno nie ochroni nas Qianju PT.

Moje ulubione kombo: New Angeles City Hall, Hard At Work i Joshua B dostało łatwiejszą alternatywę w postaci Joshua B + Qianju PT 😉

Jander: (2/5) Poza przydatnością przy wspomniananych powyżej runnerowych kartach z kosztem taga, kontruje parę korporacyjnych kart: Data Raven, Draco, TGTBT, wspomniany Sea Source, Snare!, Dedicated Response Team czy wydany w tym dodatku Argus.

Lajcik: (1/5) Niby kontruje, ale z drugiej strony trzeba wyczuć, że w tej turze może nam się przydarzyć tag – w przeciwnym wypadku jest to zmarnowany klik. Nie można tego używać reaktywnie przez co jego przydatność znacznie spada. W końcu często nie wiemy czy korporacja chce nam dowalić SEA Source czy Midseason Replacements czy może Punitive Counterstrike. Realistycznie jest to hejt na Argusa i Data Ravena, ale czy warto po to grać motorkiem?

Data Folding

07055

Lajcik: (4/5) Data Folding to dla mnie taki lepszy Underworld Contacts. Jest droższy o jeden kredyt, ale ma łatwiejszy setup (bo nie wymaga dodatkowej karty z linkiem) i działa przez to od pierwszej tury. To fantastyczny boost ekonomiczny w deckach które grają z ‘luzem’ w kwestii pamięci. Z takim luzem szczególnie często grają Anarchowie (jako że mają tanie konsole dające dużo MU (oraz Ekomind :P)) i nieraz Shaperzy (łatwa dostępność tanich rozszerzeń pamięci, Chaos Theory zaczyna z dodatkowym MU). Obydwie frakcje mają też oszczędzarki pamięci w postaci Djinna i Leprechauna.

Bazyn: (2/5) Setup niby łatwiejszy, ale za to (w przeciwieństwie do Underworld Contacts) problemy pojawiają się w dalszej części gry, gdy już pamięć nam się wypełnia. Znów karta do Ekominda i Origami (może jednak będę musiał dać temu szansę? :)) oraz innych talii próbujących nadużywać Overminda. Tradycyjne talie za szybko się zapchają, a dodawać kartę dającą pamięć tylko po to, by Data Folding działał wydaje się mało efektywne.

Blackj4zz: (3/5) Aż dziwne, że nikt nie zauważył, że Data Folding dopełnia tzw cloud breakery. Dodajemy sobie 1 link, zwalniamy dużo MU i cieszymy się z darmowej gotóweczki.

Kartę przytuli bardzo chętnie Andromeda, która uzupełni komplet Underworld Contactów i Dyson Mem Chipów o wirtualne zasoby. Razem z Supplierem 12 kart tworzy przyzwoity silnik ekonomiczny. Data Folding trafi prawdopodobnie również do decków, które w tej chwili korzystają z Overminda jako main breakera. Inwestycja 3 kredytów bez Suppliera jest dość spora – zasób zwraca nam się dopiero po 3 turach, dlatego nie spodziewam się go widzieć w agresywnych deckach.

Jander: (3/5) Bardzo przydatna karta ekonomiczna do nienajnowszego archetypu bezclickowej ekonomii – stawiasz i co turę zarabia kasę. Z Dysonem, Zu.13 Key Master i Overmindem będzie działało idealnie. A i flavor naprawdę zacny. Myślę, że jeśli ktoś będzie chciał przesiąść się z bardziej tradycyjnej ekonomii wymagającej wielu clicków na tą to się nie zawiedzie. Jedynym minusem jest jej prędkość, ale myślę, że ultra szybkie decki wkrótce mogą wypaść z łask.

0 Udostępnień