Mandatory Upgrades - Recenzja Data Pack

Mandatory Upgrades #13 – Breaker Bay cz. 1 (Runner)

Kolejny wtorek! Czyli czas na obowiązkowe aktualizacje waszych tali. Czy jesteście gotowi na Breker Bay? W tym dodatku bardzo silne karty dostał Shaper. Przede wszystkim nowe bardzo mocne Identity – Hayley Kaplan wraz z nową świetną konsolą Comet. Zapraszam do recenzji.

 

ADN24

 

Jak co recenzję zapraszamy nowe osoby do dzielenia się swoimi opinii na temat nowych kart. Do recenzji Breaker Bay usiadł bardzo mocny skład, w postaci utytułowanych turniejowo graczy, z Mistrzem Polski na czele. O Bazynie możecie poczytać zawsze z prawej strony bloga 😉 A pozostali to:

Hsiale – Bardzo dobry gracz i organizator turniejów z Wrocławia. W Netrunnera gra ze swoją dziewczyną. Nie lubi budować decków, więc jak sam się przyznaje „nałogowo i bezczelnie” gra cudzymi. Liczył, że zostanie pierwszym graczem lecącym samolotem na polski turniej Netrunnera, ale niestety rok temu to Jawohl przebył już trasę Warszawa-Wrocław lecąc na turniej regionalny, tanimi liniami lotniczymi (które nie sponsorują tego artykułu 😉 )

Jan Sczeciński – Jest znanym cziterem (przynajmniej w Poznaniu). Zdarza się mu ginąć od własnych Stimhacków, notorycznie mylić ilość kredytów a nawet podglądać lody przeciwnika. Ma kanał na Youtube gdzie wrzuca w wolnym czasie swoje gry na turniejach, choć czasu ostatnio jest jak na lekarstwo. Cieszy się tym, że wszystkie karty promo i tokeny wygrał lub wymienił, nie wydając na nie ani złotówki. Samemu również maluje karty lub robi to jego żona.

Selverin – To dwukrotny Mistrz Polski w Netrunnera. Pochodzi z okolic Warszawy, ale ostatnio przeprowadził się na Natolin – aby mieszkać blisko mnie i Bazyna, coby uczyć się od najlepszych 😉 Sam składa swoje decki i co więcej wygrywa nimi turnieje. Na naszym blogu możecie przeczytać jego relacje z Mistrzostw Świata.

 

Hacktivist Meeting

08021

Selverin: (5/5) Najlepszy runnerowy current. Niski koszt i potężny efekt trashowania losowych kart z HQ. Jako że obecnie raczej nie gra się taliami bez serwerów zdalnych karta zaboli prawie każdego korpa. Wymusi granie currentów przez korporacje.

Hsiale: (4/5) Bardzo fajne, ale myślę, że tylko dla Anarchów. Criminal i Shaper mają ważniejsze karty do pożyczenia. Zaboli wiele popularnych korporacji, które dwa razy się zastanowią zanim zaczną rozstawiać masę ciężkich do skasowania serwerów. Jeszcze bardziej osłabi i tak już mało granego Whizzarda.

Bazyn: (4/5) Bardzo silna karta przeciwko najpopularniejszym obecnie korporacjom – mało kto może sobie pozwolić na rezygnację z assetów pieniężnych. Noise za jej pomocą może szybko sprawić, że korp nie nadąży z przywracaniem Jacksonem zrzuconych do archiwum agend.

Janek: (4/5) Mocna karta ale zgodzę się z Hsiale, że poza Anarchami pewnie jej nie będziemy mieli okazji oglądać. Bardzo dobrze komponuje się z umiejętnością Noisa. Najbardziej podoba mi się wizja presji jaką będzie wywierała na NEHa czy HB: rezuję PADa/Adonisa i liczę, że nie stracę agendy/Biotic Labour? Fajne.

Off-Campus Apartment

08022

Hsiale: (2/5) Problem, który widzę: żeby było warto, trzeba mieć kontaktów bardzo dużo. Ale wtedy opiera się o nie działanie całego decku, więc trzymanie tego wszystkiego na jednym hoście jest ryzykowne – przypadkowy tag lub Elizabeth Mills i cała konstrukcja się wali. Oczywiście jest ochrona – Fall Guy, ale dodajemy w ten sposób kolejny element zwalniający rozstawienie całej układanki. Pewnie ta karta będzie używana do prób wskrzeszenia decku opierającego się o zestaw Ian Stirling + Calling in Favours, ciekawe co z tego wyjdzie.

Bazyn: (2/5) Także moim pierwszym skojarzeniem były talie na Iainie. Główną wadą tego archetypu było powolne rozkładanie się w nadziei, że przeciwnik nie zdąży wygrać do momentu w którym będziemy już niezatrzymywalni, teraz jest szansa na pewne przyspieszenie. Dwa influence’a na dwie sztuki nie powinno dla Iaina być problemem. Anarch też może spróbować jakby mu się żyło poza kampusem – Kati Jones, Stim Dealer, Paige Piper, John Masanori, może nawet z dodatkowym drawem warto wrzucić Human First?

Janek: (2/5) Może i usprawnia deki oparte na connections ale nawet Ian, który ma 10 influenca nigdy do mnie nie przemawiał. Do tego mamy jeszcze The Supplier, który pasuje świetnie do deków z koneksjami ale wyklucza się z powyższą kartą.

Selverin: (4/5) Bo tu raczej nie ma co z Ianem kombinować, tylko wrzucić do Andromedy, o ile wcześniej testowałem Andromedę na Supplierze i była trochę wolna, tak teraz śmiga aż miło. Do tego następna karta w tym dodatku też pomogła.

Career Fair

08023

Bazyn: (2/5) Modded na zasoby. Nie budowałbym na tej karcie talii, raczej po pierwszym drafcie można spojrzeć, czy mamy wystarczająco dużo celów. Niestety w Criminalu raczej nie będziemy ich mieć – koszt mało którego zasoby wynosi trzy lub więcej. W innych frakcjach na pewno znajdziemy lepszy sposób na wykorzystanie influence’a.

Janek: (1/5) Mamy tylko 9 resourceów kosztujących więcej niż 3 kredyty, w tym żaden Criminalsów. Nie warto tracić influence na import tej karty. Jak mamy mało resourców nie warto bo szkoda miejsca. Jak mamy dużo nie warto bo jest przecież The Supplier.

Selverin: (3/5) Super karta do decku na resourcach. Najlepiej będzie się sprawdzać u Criminali gdzie jest masa celów dla tej karty, szczególnie w Andromedzie.

Hsiale: (3/5) Solidna ekonomia do odpowiedniego decku – takiego, który zaczniemy składać od niebieskiej tożsamości, 3x Daily Casts i 3x Earthrise Hotel. Do tego coś jeszcze (możliwości to n.p. Mr Li, Xanadu lub Data Folding) i Career Fair nabiera sensu.

Dorm Computer

08024

Dorm Computer

Janek: (1/5) Szkoda miejsca na tak sytuacyjną kartę. Obecnie ryzyko na (i tu podkreślam) szansę  otrzymania taga podczas runu jest znikome. Jeśli ta szansa jakimś cudem nastąpi to zazwyczaj możemy uniknąć taga w inny sposób czy to łamiąc subrutynę, wygrywając trace’a, czy też odbijając się od Data Ravena.

Selverin: (1/5) Też mi się wydaje, że przydatność tej karty jest znikoma.

Hsiale: (1/5) Póki co to jest pół karty – nie będzie mieć sensu póki nie pojawi się karta runnera dająca fajny efekt podczas skoku kosztem wzięcia taga.

Bazyn: (1/5) Nie będę się kłócić. Karta anty-meta do nieistniejącej w tej chwili meta.

Hayley Kaplan: Universal Scholar

08025

Janek: (3/5) Umiejętność brzmi świetnie. Istnieje również wiele możliwości korzystania z niej w swojej  turze jak i w turze korporacji- Clone Chip, Self-modifing Code czy Personal Workshop. Pamiętajmy jednak, że za wszystko trzeba płacić. Czy “StimHayley” zastąpi “StimChaos”? Jak dla mnie raczej nie, ale zobaczymy co powie Selverin.

Bazyn: (3/5) Wiele darmowych klików działa na wyobraźnię. Tak jak Jan napisał, koniecznie należy używać kart pozwalających na instalację nie jako główny klik. Z jednej strony mamy możliwość częstszego odpalania naszej zdolności, z drugiej możemy w ten sposób wykładać karty z ręki nawet w trakcie skoku. Fajne ID, na pewno będzie obecne na dużych turniejach.

Hsiale: (4/5) StimHayley raczej nie, tamten deck chce szybko zainstalować parę niezbędnych kart i skakać. Prędzej bym tam widział Comet bo gra się sporo eventów. Hayley najlepsza by była do decku, który instaluje dużo rzeczy, każdą małego kalibru, ale razem składających się na coś mocnego. Na początek próbowałbym stealthów – grałem tym kiedyś Kate i miałem wrażenie, że jestem za wolny właśnie przez to, że pieniądze mam, ale brak mi czasu na instalowanie tych wszystkich zabawek.

Selverin: (5/5) Rzeczywiście zdolność Hayley najlepiej by działa w talii opartej na instalowaniu dużej ilości rzeczy i być może sprzedawaniu za pomocą Aesop Pawnshop. Ale nawet dla standardowego shapera na Prepaid VoicePad lepiej się sprawdza niż Kate. Najmocniejsza standardowa Shaperowa ID.

Game Day

08026

Selverin: (3/5) W końcu porządny Shaperowy double który pozwoli lepiej działać Power Nap. Wadą jest, że żeby był bardziej opłacalny od Quality Time, musi dobrać co najmniej 5 kart, więc albo gramy go tylko gdy mamy pustą rękę albo inwestujemy w karty ją powiększającą.

Janek: (2/5) Tylko dla decków z Power Nap. Inaczej mamy przecież Diesela i Quality Time.

Bazyn: (2/5) Może sprawdzać się w deckach bazujących na ekonomii opartej na eventach – tam zazwyczaj szybko zgrywamy karty z ręki, więc łatwiej jest w sensowny sposób zagrać Game Day. Doskonały dodatek do komba Starlight Crusade Funding + Adjusted Chronotype.

Hsiale: (3/5) Nie jest to świetne, ale na pewno lepszy double do Power Napów niż Eureka! Potencjał na pewno wzrośnie jak ktoś wymyśli sensowny deck grający ze zwiększonym rozmiarem ręki. Może w połączeniu z Box-E da się zrobić coś fajnego.

Comet

08027

Hsiale: (4/5) Ciekawy efekt z potencjałem, ale problemem jest koszt wystawienia i fakt, że to konsola (więc grając tym nie można używać Astrolabe’a). Do tego runner, który najbardziej chce grać po 2 i więcej eventy w turze (Chaos Theory z Oracle May) chce też jak najbardziej ograniczać ilość kart w talii, które nie są eventami. Gdyby Tyson Observatory było eventem, Comet pasowałoby do tamtego decku. Teraz póki co, mimo mocnego efektu, nie widzę oczywistego miejsca dla tej konsoli, ale myślę że ktoś niedługo je znajdzie.

Selverin: (5/5) Oczywistym miejscem dla tej konsoli jest i tak już teraz mocny Shaper na Prepaid VoicePAD. W talii z ekonomią opartą na eventach jest nie zastąpiona.

Janek: (2/5) Ta konsola wygląda fajnie, ale dla mnie wcale taka fajna nie jest. Nie mogę też się zgodzić z Selverinem, że pasuje do Prepaidowej Kate gdzie naturalnie wszyscy byśmy ją widzieli. Podstawą ekonomi w tym decku jest założenie, że zagrywam co turę jeden event, za który płacę PADami. Oczywiście sytuacja na stole może to modyfikować ale zawsze jest to zagranie nieoptymalne. Z Comet mogę zgrać więcej eventów ale netto będzie stać mnie na mniej. Do tego Astrolabe jest dużo tańsze z bardzo przydatną umiejętnością.

Bazyn: (4/5) Dla mnie jest to najlepsza konsola Shapera niemal w każdej talii. W Prepaidzie działa świetnie, nawet jeśli za drugi event musimy zapłacić to zysk klika nam to wynagradza. Doskonale sprawdza się też z kombo Test Run + Scavenge, które w normalnej sytuacji potrafi mocno ograniczyć nam możliwości w danej turze.

Study Guide

08028

Bazyn: (3/5) Wybierając icebreakery do talii najciekawszy wybór jest zawsze przy decoderach – mamy silnego Yoga, uniwersalnego Gordiana, potężnego Torcha, specjalistycznego Cyber-Cyphera. Study Guide się wpisuje w doskonały design – ciężko uznać go za jednoznacznie lepszy lub gorszy od kolegów. Sam w sobie jest dość drogi, nawet boję się liczyć ile wyszłoby złamanie Tollbootha, jednak w taliach w których mamy masę odnawialnych kredytów (Cyberfeeder, Cloak, Lockpick) możemy za darmo mu podbijać siłę nawet w turach, gdy nie atakujemy serwerów korporacji.

Selverin: (3/5) Jako że testowałem w talii bez odnawialnych kredytów to odpowiem ci że pierwszego Tollbotha łamie za 14, ściana nie do przejścia. Icebreaker tylko do wolniejszych talii z odnawialnymi kredytami.

Hsiale: (3/5) Moim zdaniem największa zaleta to możliwość posiadania zarówno trochę gorszego Zu, jak trochę gorszego Torcha zużywając tylko jedno miejsce w talii. Jeśli do tego mamy jakieś sztuczki, które tanio napompują siłę (odnawialne kredyty, Nasir itp.), może być warto.

Janek: (4/5) Może zbyt subiektywna ocena ale dla mnie super breaker dla Nasira. Wrzucamy go szybko na stół i ładujemy przed utratą kasy przy napotkanych lodach. Inni runerzy raczej sobie odpuszczą.

London Library

08029

Selverin: (3/5) Bardzo ciekawa karta, która pozwoli na zbudowanie wokół niej talii. Najbardziej oczywistą synergią wydają się drogie icebreakery jak np. Femme Fatale. Ale najlepszy efekt da wychodzący w 4 dodatku Chameleon. Z ich kompletem można zużyć 3 kliki na zainstalowanie ich na London Library, a 4 zrobić run z multiaccessem. Co ważne Chameleony nie strashują się na koniec tury, tylko wrócą nam na rękę. Do tego jeszcze będzie pasował obecnie kompletnie nie grany LLDS Proccessor.

Hsiale: (3/5) Karta idealnie pasująca Shaperom – kolejna możliwość robienia dziwnych sztuczek z programami. Tym razem tymi, które do tej pory dostarczały problemów, tzn. znajdowały się w ręku runnera, poza zasięgiem Test Runu. Z drugiej strony ręka to najmniejsza zwykle część decku runnera, więc nie wiem, czy Test Run wielokrotnego użytku, ale o dużo mniejszym zasięgu, będzie mieścił się w talii.

Bazyn: (2/5) Test Run niespecjalnie przejmował się kartami w ręku, overdraw i zrzucenie breakera na discard nie stanowi wielkiego problemu. London Library jest zbyt klikożerne, aby używać go do kładzenia kart na stół, a natępnie cofać na rękę, a jako jednorazowa sztuczka lepszy jednak będzie Test Run. Sądzę, że LL podzieli los Painting Brusha – niby silne, ale jednak ciężko go użyć w odpowiedni sposób.

Janek: (4/5) Dla mnie świetna karta do decków Kit i Nasira gdzie wykonujemy zazwyczaj jeden ważny run przez turę. Wrzucamy oczywiście Femme run i zdejmujemy. Jeśli mamy więcej niż jedną Femme w decku nie trzeba nawet zdejmować.

Tyson Observatory

08030

Hsiale: (1/5) Za drogo. Przynajmniej dopóki nie będzie potrzeby używania tego wiele razy. Djinn kosztuje tyle samo, ale użycie jest tańsze i dodatkowo daje pamięć, a programy są zwykle bardziej potrzebne niż sprzęt. Desperado kosztujące 3 kredyty i 1 klik to świetna karta, Desperado kosztujące 5 kredytów i 3 kliki nie jest warte instalacji, nawet jeśli czasem pozwoli nam za kolejne 2 kliki dobrać Feedback Filter czy E3 Feedback Implants gdy są akurat przydatne.

Bazyn: (2/5) Do konsoli jednak możemy dodać chociażby interface’y, pancerze, wspomniane E3. Karta bardzo wąskiego użytku, ale jednak nie całkowicie bezużyteczna.

Janek: (2/5) Na pierwszy rzut oka wydaje się ok aby znaleźć Plascrete Carapace czy konsolę. Niestety Shaperzy maja na tyle dobry dociąg kart, że nie warto.

Selverin: (2/5) Tylko do talii gdzie potrzebujemy dużej ilości hardware  do gry, ale jak na razie takich talii raczej nie ma. A do jednorazowego wyszukania za mało efektywne.

Beach Party

08031

Bazyn: (2/5) Do sprawnego działania wymaga wielu dodatkowych elementów (Adjusted Chronotype, Game Day). Karta jednak z potencjałem, który być może zostanie w przyszłości odblokowany.

Janek: (1/5) Nie warto. Z Adjusted Chronotype lepiej grać Wyldside lub Hard at Work. Do wybitnie dziwnych decków.

Selverin: (1/5) Koszt straty klika jest zbyt duży. A kombinowanie z Adjusted Chronotype za bardzo skomplikowane żeby było efektywne.

Hsiale: (2/5) Będzie grane w jakichś dziwnych deckach, ale raczej bez poważnego zastosowania, przynajmniej dopóki nie pojawi się jakieś fajne wsparcie. Game Day to raczej za mało, szczególnie że obie karty są klikożerne.

 

 

 

 

Czy wy też nie rozumiecie jak to się stało, że tak słabo zostało ocenione Beach Party i Game Day? Moim zdaniem to kombo z Adjusted Chronotype działa wyśmienicie. Jako bonus można grać Simhack bez opamiętania, bo mamy rękę 10 lub 15 kartową.  Czekam na wasze zdanie w komentarzach!

 

0 Udostępnień